fot. facebook.com

[TYLKO U NAS] R. Winnicki: Marsz Niepodległości będzie bezpieczny i przejdzie ulicami Warszawy

„Nawet jeśli sądy nie zdążą, albo jakimś zrządzeniem fatalnym nie przyznają racji, że to jest bezprawny krok pani prezydent, to mamy cały szereg innych instrumentów, po które sięgniemy, by sprawić, że Marsz Niepodległości będzie legalny, bezpieczny i przejdzie ulicami Warszawy” – powiedział na antenie Radia Maryja w środowej audycji „Aktualności dnia” poseł niezrzeszony Robert Winnicki.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zakazała organizacji Marszu Niepodległości w Warszawie. Więcej [tutaj]. Prezes Ruchu Narodowego odnosząc się do tej decyzji, powiedział, że „w najśmielszych wyobrażeniach nie przyszło mi na myśl, że prezydent stolicy naszego państwa może zakazać zgromadzenia, mającego uczcić stulecie niepodległości”.

– Prawda jest taka, że w poprzednich latach nie mieliśmy dużych sił policyjnych na Marszu Niepodległości i było to zgodne z zasadami bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie, brak kordonów policyjnych – które za czasów rządów Platformy Obywatelskiej stały gdzieś na drodze Marszu Niepodległości – tak naprawdę wzmacniał poczucie bezpieczeństwa wśród uczestników niż je osłabiał. To są oczywiście argumenty, które mają zamknąć usta. Prawda jest taka – trzeba tu mocnych słów użyć – że to jest liberalny zamordyzm. Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz czy pan prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz komunikują tak naprawdę społeczeństwu, że „jeśli nie będziecie z naszej tęczowej prounijnej, euroliberalnej grupy, to pozbawimy was nawet najbardziej podstawowych praw obywatelskich – wskazał poseł.

Robert Winnicki podkreślił, że „Marsz Niepodległości, na który już dzisiaj wybierają się setki tysięcy Polaków z całego kraju pod hasłem <<Bóg, Honor, Ojczyzna>>, odbędzie się i przemaszeruje z Ronda Romana Dmowskiego w Warszawie”.

– Trzeba wziąć pod uwagę, że istnieje cały szereg instrumentów, pt. zgromadzenie spontaniczne, pt. inne zarejestrowane zgromadzenia tego dnia w Warszawie przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, z których po prostu skorzystamy. Nawet jeśli sądy nie zdążą, albo jakimś zrządzeniem fatalnym nie przyznają racji, że to jest bezprawny krok pani prezydent, to mamy cały szereg innych instrumentów, po które sięgniemy, by sprawić, że ten marsz będzie legalny, bezpieczny i przejdzie ulicami Warszawy – zaznaczył gość Radia Maryja.

Prezes Ruchu Narodowego zachęcał „wszystkich do udziału w tym marszu pod takim hasłem – siła spokoju. Naprawdę spokojnie, z godnością przeżyjmy 11 listopada, niezależnie od tego, że 100 lat po odzyskaniu niepodległości środowiska lewicowo-liberalne nadal próbują Polakom ograniczać swobodę”.

– Podkreślę, że ten marsz – bo były takie zarzuty – jest marszem wspólnotowym. Gdy mówimy o wspólnocie, to o wspólnocie ludzi, którzy są po pierwsze – przywiązani do suwerennego państwa polskiego, po drugie – opartego o tożsamość narodową, po trzecie – tożsamość narodową ufundowaną w naszej ponad tysiącletniej tradycji, w tym oczywiście w chrześcijaństwie. To jest wspólny mianownik, który teraz również pojawia się na paszportach – hasła „Bóg, Honor, Ojczyzna”. One są naturalne i oczywiste. Nawet dla osób niewierzących, osób, które mogą mieć tutaj jakieś inne poglądy, jest chyba jasne, jakie są źródła tożsamości polskiej, jakie są nasze korzenie kulturowe, jaka jest przestrzeń kulturalna, w której my się poruszamy. W tym sensie jest to marsz wspólnotowy, jest to marsz narodowy, nie tylko dlatego że organizują go środowiska narodowe, ale że jest to marsz narodu – takiego narodu, jakim przez tysiąc lat Polacy są – powiedział polityk.

Cała rozmowa z posłem Robertem Winnickim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj