[TYLKO U NAS] R. Telus o wypłacaniu rekompensat dla rolników: Niektórzy wójtowie celowo nie chcą pomóc rolnikom

To jest nie do pojęcia, że można sprawy polityczne przekładać nad interes rolników, nad interes ludzi. Dla mnie to jest nie do pojęcia, że można w ten sposób działać jak np. niektórzy wójtowie – nawet nie informowali o tym, że działają komisje w gminach. Nie informowali po to, żeby nie pomóc tym rolnikom – mówił w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Robert Telus, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poseł PiS.

Gminy nie przekazują wojewodom protokołów dotyczących strat spowodowanych suszą. To jest typowy element wojny politycznej. Część działaczy – głównie z Polskiego Stronnictwa Ludowego – mówi mieszkańcom polskiej wsi wprost, że rząd Zjednoczonej Prawicy tych pieniędzy nie ma i na pewno nie da ich rolnikom.

Wnioski o rekompensaty za straty spowodowane suszą można składać o miesiąc dłużej, czyli do końca października [czytaj więcej] .

– To jest nie do pojęcia, że można sprawy polityczne przekładać nad interes rolników, nad interes ludzi. Dla mnie to jest nie do pojęcia, że można w ten sposób działać jak np. niektórzy wójtowie. Po pierwsze, nawet nie informowali o tym, że działają komisje w gminach. Ja mam wiele sygnałów, że rolnicy nie wiedzieli o tym, że komisje w ich gminach działają. Nie informowali po to, żeby nie pomóc tym rolnikom. To jest pierwsze działanie – destrukcyjne, szkodzące polskiemu rolnikowi, szkodzące człowiekowi. (…) Po drugie, sprawa przekazywania protokołów. Jeżeli jeszcze w wielu gminach nie przekazano tych protokołów, nie przekazano wojewodom, a w tym samym czasie dany wójt mówi o tym, że rząd nie chce pomagać, że rząd tylko mówi a nie chce pomagać, to dla mnie też to jest niepojęte – powiedział Robert Telus.

Gość Radia Maryja podkreślił, że zarezerwowane jest 1,5 mld zł na pomoc dla rolników i to gminy blokują wypłacanie pieniędzy nie przekazując protokołów wojewodom.

– Po raz pierwszy zdarzyło się tak, że to minister zrobił konferencję prasową z wojewodami i namawiał wójtów, żeby szacowali szkody. Ta pomoc poszła od rządu, od góry a nie od dołu. Do tej pory bywało tak, że to rolnicy, protestując w różny sposób, wymuszali na rządzie, żeby ta pomoc do nich wpłynęła. Tym razem było odwrotnie. To właśnie rząd, minister, premier, apelowali do wójtów, żeby szacowali straty – wskazał polityk.  

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi zwrócił uwagę, że problem jest z tymi rolnikami, którzy nie mają oszacowanych strat.

– Jest problem z tymi, którzy nie oszacowali, bo wójt nie ogłosił w gminie, nie poinformował rolników. Tu już jest problem, dlatego że nie ma jak oszacować w tej chwili strat, bo już jest po żniwach, zebrane są te plony. W tym momencie nie da się tego już oszacować i to już jest problem dla tych rolników bardzo poważny – stwierdził.

W Polsce od dłuższego czasu mamy do czynienia z Afrykańskim Pomorem Świń i cały czas brakuje pomysłu jak rozwiązać ten problem.

– Musi być zmniejszona populacja dzika, bo jednym z większych wektorów, z takich poważniejszych wektorów nosicieli tego wirusa – są dziki. Musi być w cały kraju zmniejszona populacja dzika. Tutaj jest potrzeba dobrej mobilizacji myśliwych. Dobrej mobilizacji wszystkich tych, którzy mogą się przyczynić do zmniejszenia. Współpraca z Polskim Związkiem Łowieckim do tej pory była wątpliwej jakości. Dlatego jest wprowadzona ustawa zmieniająca Prawo łowieckie, gdzie minister powołuje łowczego krajowego, a łowczy krajowy powołuje łowczych regionalnych. Jest to zrobione po to, żeby Polski Związek Łowiecki realizował politykę rządu – zauważył poseł Prawa i Sprawiedliwości.  

– Przy tym wirusie znalazło się wielu, którzy zarabiali na rolnikach, wykorzystywali rolników. (…) Znalazły się firmy, które dużo taniej kupowały mięso, kupowały tuczniki i wywoziły ich dalej w kraj i zarabiały na tym pieniądze. Dlatego wprowadziliśmy ustawę na ostatnim posiedzeniu. Ustawę, która mówi o tym, że cena tucznika w tych obszarach w około ogniska nie może być niższa – dodał.

Ustawa czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Przepisy wejdą w życie w trybie szybkim, w drugi dzień po podpisaniu.

Całość rozmowy z pos. Robertem Telusem w audycji „Aktualności Dnia dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj