[TYLKO U NAS] R. Milczarski: Wybudowanie CPK oznacza ogromne otwarcie się na świat

Budowa CPK oznacza, że Polska ma szansę stać się jednym z kluczowych, a nawet powiedziałbym, że najważniejszym w Europie Środkowej hubem przesiadkowym – mówił na antenie Radia Maryja w poniedziałkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” Rafał Milczarski, prezes zarządu PLL LOT.

Platforma Obywatelska, przy wsparciu mediów liberalno-lewicowych, próbuje blokować projekt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Rafał Trzaskowski na Twitterze napisał, że plany rządu mogą się udać tylko wtedy, gdy wcześniej „genialna dyplomacja PiS pozamyka okoliczne lotniska w Berlinie, Moskwie i Pradze”.

Rafał Milczarski stwierdził, że „jest to raczej przejaw kompletnego niezrozumienia tematu”. Ja rozumiem różnice polityczne i że można mieć różnorakie poglądy, ale uważam, że w kwestiach najważniejszych dla dobra Polski trzeba się zgadzać – dodał.  

– Tutaj mamy do czynienia z rzeczą najważniejszą, bo z konkurencyjnością Polski, z weryfikacją tego, czy jesteśmy w stanie jako kraj rozwijać się długoterminowo w szybkim tempie, czy jesteśmy w stanie być połączeni ze wszystkimi kontynentami świata – mówił.

– Ja myślę, że w pewnym sensie my, jako LOT, powinniśmy zaangażować się w wytłumaczenie wszystkich zagadnień, bo myślę, że ci, którzy ten projekt krytykują, robią to z niezrozumienia i niewiedzy, a nie dlatego, że są absolutnymi przeciwnikami. Mam przynajmniej taką nadzieję – wskazał gość Radia Maryja.

Zaznaczył, że Warszawa nie straci na budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego, a „może tylko ogromnie zyskać”.

Prezes zarządu PLL LOT podkreślił także, iż „nie byłby orędownikiem  CPK, gdyby Lotnisko Chopina było lotniskiem funkcjonalnym, ale ono nie jest niestety lotniskiem funkcjonalnym”.

– Mamy dwa krzyżujące się pasy oraz niemożność budowy trzeciego pasa. Jest to związane z tym, że została w taki, a nie inny sposób umiejscowiona autostrada, blokując możliwość rozwinięcia Lotniska Chopina. Problemami są bliskość miasta oraz ogromne zewnętrzne koszty generowane przez lotnisko. To są również hałas i zanieczyszczenie środowiska. Odbywa się to wszystko tak naprawdę w centrum Warszawy, zupełnie niepotrzebnie nad głowami mieszkańców – akcentował.

– Ja rozumiem, iż jest tak, że jeśli ktoś mieszka w Warszawie i nie zna metod dotarcia do CPK, jakie będą dla nas dostępne, to powątpiewa w jakość PKP i możliwości dotarcia tam pociągiem w 15 minut. Rozumiem, że ktoś może wysnuwać taki argument, że lepiej Okęcie zostawić otwartym, ale ja się z tym argumentem kompletnie nie zgadzam – dodał Rafał Milczarski.

Powiedział również, że CPK jest „gigantyczną szansą dla Polski”, ponieważ „na Lotnisku Chopina nie mamy już możliwości rozwoju, tymczasem na CPK będziemy mieli nieograniczone możliwości rozwoju pod kątem infrastruktury”.

– Nie będziemy generować kosztów zewnętrznych nad głowami Warszawiaków. Będziemy w stanie zbudować port z prawdziwego zdarzenia. (…) Teren, który zostanie pod tę inwestycję przeznaczony, będzie pozwalał na zbudowanie lotniska o pojemności co najmniej do 100 mln pasażerów, a nawet myślę, że więcej – do 150 lub 200 mln – wskazał.

– To oczywiście oznacza ogromne otwarcie się na świat. To oznacza, że Polska ma szansę stać się jednym z kluczowych, a nawet powiedziałbym, że najważniejszym w Europie Środkowej hubem przesiadkowym, ponieważ będzie wtedy w stanie wysłać samoloty na każdy z kontynentów świata – powiedział Rafał Milczarski.

Całą rozmowę z Rafałem Milczarskim w poniedziałkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać  [tutaj].

RIRM

drukuj