[TYLKO U NAS] R. Cytacka: Na skrawku naszej wileńskiej ziemi czujemy większą łączność z Rzeczpospolitą, ponieważ nie wyjechaliśmy nigdy z jej granic, tylko swojego czasu to „Polska nam wyjechała”

Zawsze tu byliśmy, czujemy się Polakami i pełne świętowanie 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości jest dla nas bardzo ważne. Polak niezależnie gdzie się znajduje – zawsze czuje się Polakiem i ma polskie obowiązki. A my na skrawku naszej wileńskiej ziemi czujemy większą łączność, ponieważ nie wyjechaliśmy nigdy z granic Rzeczpospolitej, tylko swojego czasu to „Polska nam wyjechała” – zaznacza Renata Cytacka podczas rozmowy z portalem Radia Maryja. Wiceprezes Związku Polaków na Litwie ukazuje, jak Polacy zamieszkujący wschodnie tereny obchodzą tegoroczny dzień 11 listopada.

Świętowanie 100-lecia odzyskania przez Polskę wolności trwa na Litwie już od kilku dni. Kulminacja obchodów ma jednak miejsce dziś – tak jak na całym świecie. Szczegóły programu przybliża Renata Cytacka.

– Najważniejsze wydarzenie to wspólne zawieszenie flagi w centrum Wilna (godz. 12.00 czasu miejscowego, 11.00 czasu polskiego – red.). W tej uroczystości będą brali udział przedstawiciele władz litewskich m.in. przewodniczący Sejmu Viktor Pranckietis. O 12.00 (czasu miejscowego), tak jak wszyscy na całym świecie, odśpiewamy hymn Polski w wyjątkowym miejscu – na Rossie przy mauzoleum serca marszałka Piłsudzkiego i jego matki. Następnie o godz. 14.00 na Placu Ratuszowym 100 par ku czci 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości zatańczy poloneza oraz tradycyjny litewski taniec, gdyż w tej chwili również obchodzimy 100-lecie państwowości Republiki Litewskiej – wskazuje wiceprezes Związku Polaków na Litwie.

Z kolei o godz. 17.00 w Domu Kultury Polskiej będzie miał miejsce koncert „Chopin Genius Loci” w wykonaniu Włodzimierza Nahorny Sextet. Rozmówca Radia Maryja zwraca uwagę, iż powyższe uroczystości odbędą się w Wilnie, ale na stolicy świętowanie się nie kończy.

– Oczywiście dodatkowo w każdej miejscowości, w każdym oddziale Związku Polaków na Litwie, w szkołach odbywają się akademie ku czci Niepodległej. Świętowanie będzie trwało nie tylko w niedzielę, ale i w następnych dniach, np. dostałam zaproszenie od przedszkola, które uroczystości organizuje w poniedziałek. W miarę możliwości staramy się bardzo uroczyście świętować tą bardzo ważną dla nas datę, jaką jest 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę – mówi Renata Cytacka.

Wiceprezes akcentuje, iż podczas tego święta Polacy mieszkający na Litwie mają prawnie zapewnioną możliwość eksponowania swoich biało-czerwonych barw narodowych. Cieszymy się, że tym razem władze litewskie za bardzo nam nie przeszkadzają w organizacji – podkreśla.

– To już jest wielkie osiągniecie, ponieważ dotychczas mieliśmy różne wydarzenia. W zeszłym roku został przyjęty dokument, który zezwala na wywieszenie biało-czerwonych flag w dniu niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej. Oczywiście dotychczas również mogliśmy wywieszać flagi na nasze narodowe święta, ale inicjatywa ustawy samego premiera Sauliusa Skvernelisa upewnia nas, ponieważ mieliśmy incydenty, chociażby na 3 maja, kiedy jedna z naszych mieszkanek Wilna wywiesiła biało-czerwoną flagę w oknie i wtedy interweniowała policja. Później niezręcznie wycofała się, że pomyliła ją z inną flagą (…). Dodatkowo napawa nas radością i otuchą, że teraz bezproblemowo, bez zastraszania możemy wyeksponować swoje barwy. To dobry krok. My tu zawsze byliśmy, czujemy się Polakami i to dla nas bardzo ważne. Polak niezależnie gdzie mieszka, gdzie się znajduje – zawsze czuje się Polakiem i ma polskie obowiązki. A my na skrawku naszej wileńskiej ziemi czujemy większą łączność, ponieważ nie wyjechaliśmy nigdy z granic Rzeczpospolitej, tylko swojego czasu „Polska nam wyjechała” – wskazuje Renata Cytacka.

W rozmowie z Radiem Maryja wiceprezes podkreśla również pomoc władz Polski w przeprowadzeniu uroczystości 11 listopada na Litwie.

– Chciałabym serdecznie podziękować przedstawicielom władz Rzeczpospolitej Polskiej za wsparcie naszych inicjatyw. Licznych uroczystości nie dałoby się zorganizować bez wsparcia finansowego Senatu RP. I mniejsze i większe wydarzenia są wspierane finansowo z Polski. To pomaga nam w godnym przeprowadzeniu święta 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę (…). Wszędzie tam, gdzie są Polacy – m.in. w Solecznikach czy Mejszagole – każdy chce w bardzo uroczysty sposób nadać uroczysty ton temu świętu, bo to wyjątkowy dzień – 100. rocznica odzyskania niepodległości, o którą walczyli nasi dziadkowie i pradziadkowie. Naszym narodowym obowiązkiem jest wspólnie połączyć się z wszystkimi Polakami na świecie i dzielić się tą radością – oznajmia.

Na pytanie, czy możemy mówić o poprawie sytuacji Polaków na Litwie Renata Cytacka odpowiada, że niestety w tym zakresie nie ma czym się pochwalić.

– Odgórnie mówimy o ociepleniu stosunków polsko-litewskich, o tym, że sytuacja się normalizuje, natomiast faktycznie to nie drgnęło nic, a wręcz dalej jest regres. W ostatnich dniach słyszymy, że ministerstwo oświaty chce zaserwować dla naszych maluszków, dla dzieci z przedszkola, gdzie naucza się w języku polskim, obligatoryjną naukę języka litewskiego. Mamy już negatywne doświadczenie po ustawie z 2011 r., kiedy bez przygotowania merytorycznego, bez pomocy metodycznych, bez podręczników, bez programów należycie przygotowanych dla mniejszości narodowych –wprowadza się zamęt i trudności w szkole. W konsekwencji dzieci mają złe wyniki (…). W tym zakresie władze polskie nie robią nic. Jako prezes Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie wysyłałam w związku z tym wiele pism. Nie można wprowadzać czegoś, co nie jest należycie przygotowane i zostawić samemu sobie – to samo się nie rozwiąże – mówi wiceprezes Związku Polaków na Litwie.

Niezakończona jest również kwestia zwrotu ziemi oraz nie ma prawnie udokumentowanej sprawy polskiego nazewnictwa ulic.

– Dobrymi chęciami są usłane schody do piekła, a my potrzebujemy konkretów (…). Rozwiązanie dla nas leży po stronie litewskiej. Brakuje dobrej woli politycznej. Klucz leży w litewskim Sejmie – zaznacza.

Renata Cytacka wyraziła nadzieję, że w związku z obchodami 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę na Litwie „coś ruszy”. W przyszłym tygodniu ma obradować wspólne zgromadzenie parlamentarne Polski, Ukrainy i Litwy.

Monika Bilska/RIRM

drukuj