fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

[TYLKO U NAS] Prof. Z. Krasnodębski: Sprawa emerytur dla byłych żołnierzy SS pokazuje hipokryzję Niemiec

Uważam, że taka ignorancja nie jest możliwa. Ktoś te świadczenia przyznał. Niemiecka administracja jest przecież niesamowicie skrupulatna. To jest ta różnica między przekazem a świadomością społeczeństwa, które jest przekonane, że rozliczono się z tą przeszłością – powiedział w piątkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja prof. Zdzisław Krasnodębski, europoseł PiS. Odniósł się w ten sposób do przyznawanych przez niemiecki rząd emerytur byłym żołnierzom SS.

Prawie 75 lat po zakończeniu drugiej wojny światowej kilkudziesięciu byłych belgijskich żołnierzy, którzy w czasie wojny służyli w Waffen SS, wciąż otrzymuje od niemieckiego rządu specjalną emeryturę. Świadczenie jest przyznawane za „lojalność i posłuszeństwo” nazistowskim Niemcom. Belgowie, którzy służyli w Waffen SS, otrzymali świadczenia na mocy dekretu wydanego przez Adolfa Hitlera w 1941 roku. Dokument ma moc prawną, bowiem nie został unieważniony po wojnie.

– Niemcy wyrobiły sobie opinię kraju, który dokumentnie rozliczył się z przeszłością. Natomiast, kiedy przyjrzymy się bliżej, to wychodzą tego typu fakty. To w tej chwili kilkadziesiąt osób. Można powiedzieć tak, że w zasadzie Niemcy bardzo dbały o tych swoich funkcjonariuszy państwa – zaznaczył prof. Zdzisław Krasnodębski.

Sprawa została nagłośniona przez belgijskich parlamentarzystów, którzy oczekują wycofania emerytur.

– Ta sprawa stała się głośna, ponieważ zaprotestowali posłowie parlamentu belgijskiego, którzy chcą, żeby skończyć z tą praktyką – powiedział europoseł.

Tymczasem Niemcy wzbraniają się przed wypłacaniem odszkodowań poszkodowanym w II wojnie światowej krajom, w tym Polsce.

– Niemcy bardzo długo wzbraniały się przed wypłacaniem odszkodowań. Niestety, jest to przykład hipokryzji, bo Niemcy przedstawiają swój kraj w jak najlepszym świetle, w sposób rażąco odbiegający od rzeczywistości – wskazał prof. Zdzisław Krasnodębski.

Niemieccy politycy usprawiedliwiają się, twierdząc, że nie wiedzą, iż ci ludzie służyli w SS.

– Uważam, że taka ignorancja nie jest możliwa. Ktoś te świadczenia przyznał. Niemiecka administracja jest przecież niesamowicie skrupulatna. To jest ta różnica między przekazem a świadomością społeczeństwa, które jest przekonane, że rozliczono się z tą przeszłością – dodał.

Całość rozmowy z prof. Zdzisławem Krasnodębskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj