fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Prof. P. Jaroszyński: Ważne, aby rodzice w porę się obudzili i na wszelkie sposoby protestowali przeciwko bezprawiu w szkołach, które uderza w dobro ich dzieci

Rodzice muszą być czujni i powinni jeszcze więcej czasu poświęcać własnym dzieciom. Później odzyskanie dziecka jest prawie niemożliwe. Ważne jest, by w porę się obudzili i na wszelkie sposoby protestowali przeciwko bezprawiu, które uderza w dobro dzieci – podkreślił prof. Piotr Jaroszyński, wykładowca WSKSiM i KUL, podczas poniedziałkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam. Mówił też o motywacjach środowisk nauczycielskich, które zapowiadają strajk w czasie egzaminów. 

Prof. Piotr Jaroszyński odniósł się do planowanych przez Związek Nauczycielstwa Polskiego strajków na okres egzaminów. Musimy pamiętać, że szkoła jest dla ucznia – wskazał.

– To wszystko jest nieprzyjemne i niedojrzałe. Tak jakby strony konfliktu nie dorosły do zadań, które przed nimi stoją w czymś tak szczególnie ważnym, jak rozwój młodego człowieka – mówił wykładowca WSKSIM i KUL.

Gość TV Trwam zaznaczył, że może to być element przedwyborczej walki.

– Chodzi o to, żeby rząd popełnił jakiś błąd w rozmowie z nauczycielami i później stworzył jakieś niekorzystne wrażenia, które z kolei przełożą się na elektorat. Przykre jest instrumentalne traktowanie dzieci i młodzieży przez środowiska polityczne, dla których kariera polityczna jest czymś najważniejszym. Tymczasem w normalnym zdrowym społeczeństwie środowiskiem, które wymaga szczególnej opieki i które musi mieć poczucie bezpieczeństwa, są uczniowie szkół podstawowych i średnich – powiedział profesor.

Piotr Jaroszyński zwrócił uwagę, iż osoby mające duży wpływ na środowiska nauczycielskie, jeszcze od czasów międzywojennych, w mniejszym lub większym stopniu są powiązane z lewicą.

– Lewicy chodzi o to, aby jak najbardziej kontrolować społeczeństwo od jak najwcześniejszych lat. Dlatego też starają się tak kontrolować wizję szkoły, żeby pod pretekstem pomocy rodzicom – mieć coraz większy wpływ nie tylko na młodzież, ale i na dzieci – wyjaśnił.

Nauczyciel akademicki podkreślił, iż kluczowym elementem kształcenia uczniów powinna być nie tylko wiedza, ale również autorytet.

– Nauczyciele muszą wiedzieć, że to nie są tylko jakieś pudełka z informacjami, ale że młodzież patrzy na nich jako na swoje wzory. W momencie, kiedy nauczyciele nie potrafią być wzorami dla uczniów, to ten wysiłek pedagogiczny albo jest zmarnowany, albo jest niewykorzystywany w takim stopniu, jakim powinien. Będąc stronami w sporach między rządem a związkiem nauczycieli, nauczyciele muszą popatrzeć na siebie z boku, czy to, co robią, jest dobrym przykładem dla tej młodzieży na ich życie, kiedy będą dorosłymi – powiedział prof. Piotr Jaroszyński. 

Gość „Polskiego punktu widzenia” zaznaczył, że w kształtowaniu młodego człowieka bardzo ważne jest zakorzenianie w nim patriotyzmu oraz dbałość o język polski. Dodał, że nauczyciele w codziennej pracy powinni bazować na wzorach, które stały się udziałem naszego narodu dzięki talentowi, pracy i poświęceniu wielu wybitnych Polaków.

– Czy weźmiemy pole sztuki: muzycy, kompozytorzy, malarze, rzeźbiarze, aktorzy, czy literatury polskiej: proza, poezja – to są skarby, które potrafią wypełnić nasze życie i nadać mu sens. Ukazać blask, radość, szczęście, którego nie dadzą ani wprost pieniądze, ani technika. Do tego potrzeba duszy, a duszę posiada kultura – akcentował.

Profesor wskazał, iż mamy dziś do czynienia z kryzysem rodzicielstwa. Kryzysem rozumianym nie tylko jako brak miłości, ale również brak czasu na kształtowanie własnych dzieci. Filozof mówił, że rodzice najczęściej oboje pracują, więc dziecko jest „wychowywane” przez środowisko.

Skutki mogą być bardzo groźne. Szalenie ważne jest, aby rodzice odzyskali poczucie odpowiedzialności za wychowywanie własnych dzieci. Tam, gdzie to jest możliwe, żeby jak najbardziej byli ze swoimi dziećmi, natomiast tam, gdzie w grę wchodzą już instytucje pedagogiczne, edukacyjne, tam również muszą mieć baczenie, ponieważ do Polski wkraczają różne ideologie, które chcą rodzicom dzieci wykraść i je zdeprawować. Ubierają to w różne tajemnicze słowa albo skróty jak LGBT, ale tak naprawdę jest to wykradanie rodzicom dzieci i ich deprawacja. Rodzice muszą być czujni i muszą jeszcze więcej czasu poświęcać własnym dzieciom (…). Później odzyskanie dziecka jest prawie niemożliwe. Ważne jest, by rodzice w porę się obudzili i na wszelkie sposoby protestowali przeciwko bezprawiu, które uderza w dobro dzieci – podkreślił prof. Piotr Jaroszyński.

W niedzielę ulicami Warszawy przeszedł Narodowy Marsz Życia, w którym uczestnicy, przede wszystkim rodzice, protestowali przeciwko deprawacji dzieci w szkołach. [czytaj więcej]

RIRM

drukuj