fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Piotrowski: Jeśli mówimy o UE i o tym, jakiej Unii chcemy, to w Polsce mamy spolaryzowaną sytuację

Jeśli mówimy o Unii Europejskiej i o tym, jakiej Unii chcemy to w Polsce mamy w miarę spolaryzowaną sytuację. Wiele środowisk włącza się do dyskusji, debaty nt. przyszłości UE – mówił w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja europoseł prof. Mirosław Piotrowski.

Parlament Europejski kontynuuje cykliczne debaty na temat przyszłości Europy. Tym razem swoją wizję reformy Unii zaprezentował prezydent Rumunii Klaus Iohannis. Dyskusja była o tyle ciekawa, że zaledwie dwa tygodnie temu europosłowie krytycznie ocenili stan praworządności w tym kraju. We wtorek na sali plenarnej panowały zupełnie inne nastroje [czytaj więcej] 

– Mglista niewiadoma. Niemal co miesiąc przybywają do nas prezydenci bądź premierzy państw UE. We wtorek odwiedził nas prezydent Rumunii Klaus Iohannis, który przedstawił swoją wizję rozwoju UE, ale wcześniej był pan prezydent Emmanuel Macron i był premier Polski pan Mateusz Morawiecki. Każdy z nich ma okazję przedstawienia własnej wizji, które wzajemnie ze sobą nie współgrają, żeby nie powiedzieć, że są sprzeczne – powiedział poseł do Parlamentu Europejskiego prof. Mirosław Piotrowski.

Gość Radia Maryja odniósł się także do artykułu ministra spraw zagranicznych prof. Jacka Czaputowicza akcentującego, iż „obecny deficyt demokracji i przenoszenie procesów decyzyjnych do gremiów nieformalnych stanowi poważne zagrożenie dla przyszłości Unii Europejskiej”. Tekst pojawił się w „Naszym Dzienniku”.

– Deficyt demokracji to jest kategoria odnosząca się bezpośrednio do struktur UE. Ja wraz z panią dr Ewą Orzeszkowską jesteśmy autorami rozwinięcia tego pojęcia w Słowniku politologicznym sprzed kilku lat, gdzie to wyjaśniamy szczegółowo. Od wielu lat zwracam uwagę na istnienie tegoż deficytu demokratycznego w UE. Nawet George Soros, znany finansista, stwierdził, że konstrukcja UE jest wadliwa – zauważył prof. Mirosław Piotrowski.

Jak ocenił eurodeputowany, „jeśli mówimy o UE i o tym, jakiej Unii chcemy, to w Polsce mamy w miarę spolaryzowaną sytuację”.

– Wiele środowisk włącza się do dyskusji, debaty nt. przyszłości UE. Do tych środowisk należy oczywiście środowisko Radia Maryja. Rodzina Radia Maryja także o tym dyskutuje na zebraniach TV Trwam, „Naszego Dziennika” i Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Od ponad dwóch lat istnieje i działa ruch „Europa Christi”, który na celu ma przywrócenie chrześcijańskiego myślenia o Europie – dodał.

Prof. Mirosław Piotrowski podkreślił, że są środowiska, które od dawna artykułują swój pogląd na przyszłość Unii Europejskiej i nie potrzeba żadnych szczegółowych scenariuszy.

Polacy w badaniach sondażowych wykazują duży entuzjazm do obecności Polski w UE i z tego korzysta w tej chwili Koalicja Obywatelska sugerując, że obecny rząd zmierza do tzw. polexitu – wskazał.

– Hasło polexitu jest wytworem tylko wyobraźni tych osób, które w tej chwili to formułują, nie ma żadnej dużej czy poważnej siły politycznej w Polsce, która by stawiała sobie taki cel. Raczej idzie o reformowanie UE od wewnątrz na tyle, na ile się da. Sądzę, że to osoby, które formułują tezę o polexitcie bardzo boją się zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego, gdyż wiele środowisk politycznych zarówno we Włoszech w Niemczech, na Węgrzech, także w Polsce chce zmiany sanacji Unii i te osoby obawiają się, że reprezentacja w PE będzie tak duża, że może wywrócić dotychczasowy prządek rzeczy i straszą Polaków, że mogą z tej Unii wyjść. A w przeciwieństwie do nich także Polacy mogą przyczynić się do zmiany myślenia o Unii, do zmiany funkcjonowania UE i odsunięcia z dotychczasowych stanowisk takich osób jak pan Juncker, pan Timmermans czy pan Donald Tusk – zaznaczył poseł do PE.

Całość rozmowy z prof. Mirosławem Piotrowskim z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchaj [tutaj].  

RIRM

drukuj