fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Decyzja TSUE jest czysto polityczną zagrywką

Sprawy zostały wysłuchane i wyrok jest już wyrobiony. Natomiast wybranie daty ogłoszenia opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na 23 maja, trzy dni przed unijnymi wyborami, jest zagrywką czysto polityczną – powiedziała w rozmowie z portalem Radia Maryja prof. Krystyna Pawłowicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

We wtorek w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu odbyła się rozprawa w sprawie pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego, które dotyczyły m.in. zdolności Krajowej Rady Sądownictwa. Ostatecznie zadecydowano, że opinia w tej sprawie ukaże się 23 maja. W tym kontekście prof. Krystyna Pawłowicz wskazała, że „wybór daty na trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego jest czystą grą polityczną”.

Sprawy zostały wysłuchane i wyrok jest już wyrobiony. Dowód tego dał dzisiaj przewodniczący składu TSUE. Kiedy Polska zażądała, aby wyłączył się ze względu na swoją stronniczość, jednostronnie powiedział, że tego nie zrobi. Zaprzeczył tym samym wszelkim standardom obiektywizmu – powiedziała, odnosząc się do udziału Koena Lenaertsa w konferencjach organizowanych przez polskie środowiska, które nie akceptują zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

Poseł PiS zaznaczyła, że „reformy w Polsce są zgodne z polską konstytucją i TSUE nie ma prawa zajmować się problemami organizacji wymiaru sprawiedliwości w państwie członkowskim”.

– Potwierdził to jeden z sędziów niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. To jest czysta zagrywka polityczna. Organy unijne realizują z polską opozycją wspólny plan odsunięcia Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Ludzie nie mogą dać się zmanipulować i wpuścić w pułapkę zamącenia, podsycania emocji poprzez ogłoszenie (wyroku – red.) przez TSUE, który ma nas oskarżyć o to, że łamiemy unijne prawo, co – w ocenie i planie opozycji – ma doprowadzić do wykorzystania tego argumentu przeciwko PiS, sugerując, że jest on za wyjściem Polski z Unii Europejskiej. A jak wiemy, Polacy w prawie 70 proc. są za byciem w UE. To jest nieuczciwy plan lewackich sił zewnętrznych przeciwko demokratycznemu rządowi w Polsce, przeciwko Polakom – podkreśliła.

Kontrowersje wzbudziła postać Michała Wawrynkiewicza, kandydata Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego, który reprezentował przed TSUE  sędziów Sądu Najwyższego. Jak wskazała prof. Krystyna Pawłowicz, „jest to ewidentne mieszanie się do polityki przeciwko rządowi polskiemu”.

– Jest to jaskrawe złamanie konstytucji, mówiące o obowiązku apolityczności sędziów. Krótko można powiedzieć, że jest to głęboko żenujące i zawstydzające, że sędzia jedzie i kłamie przeciwko własnemu państwu, rządowi wybranemu w demokratycznych wyborach, tylko dlatego że środowisko sędziowskie nie jest w stanie pogodzić się z utratą przywilejów i tym, że w istocie rządzili Polską – powiedziała rozmówczyni Radia Maryja.

RIRM

 

drukuj