fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Akcja dewiacyjnych środowisk homoseksualnych w szkołach to badanie gruntu: jak daleko można się posunąć

Akcja dewiacyjnych środowisk homoseksualnych w szkołach to badanie gruntu: jak daleko można się posunąć i kiedy władze zareagują – powiedziała podczas audycji „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista.

Polityk odniosła się do planowanych w ponad 200 placówkach edukacyjnych w Polsce tzw. zajęć o nazwie „tęczowy piątek”. Część ze szkół po nagłośnieniu sprawy i sprzeciwie rodziców wycofała się ze skandalicznej akcji.

To – jak wynika z materiałów przygotowanych na ten cel przez tzw. edukatorów ze środowisk LGBTQ – indoktrynacja dzieci i młodzieży w myśl szkodliwej ideologii gender.

Wszelkie dodatkowe działania różnych organizacji na terenie szkoły – w myśl prawa oświatowego – dyrekcja musi uzgodnić z rodzicami – podkreśliła prof. Krystyna Pawłowicz.

To, co przeprowadzane jest w inny sposób jest działaniem bezprawnym i może łamać konstytucje – tłumaczyła.

– Przestrzeganie konstytucji dotyczy również wartości konstytucyjnych. Rodzice mają prawo oczekiwać, że w szkole nie będą łamane nie tylko ich prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, nie będą łamane ich przekonania wolności religijnej i kształtowanie dzieci na wzór ich przekonań religijnych, ale również nie będą głoszone treści sprzeczne z polską konstytucją. Wiadomo, że te środowiska patologiczno-obyczajowe, homoseksualiści propagują wartości sprzeczne z konstytucją, czyli całkowicie sprzeczny z konstytucją model rodziny. Konstytucja w art. 18 wyraźnie mówi, że Rzeczpospolita chroni małżeństwa, jako związek kobiety i mężczyzny, rodzicielstwo, a nie jakieś chore, lewackie związki – zaznaczyła prof. Krystyna Pawłowicz.

Według informacji poseł do wczoraj w Ministerstwie Edukacji Narodowej nie były wszczynane żadne procedury umożliwiające żadnym środowiskom LGBT działalności w szkołach.

Jeśli do ideologicznej indoktrynacji dochodzi – to jest to jawne łamanie praw rodziców i wartości konstytucyjnych – wskazała prof. Krystyna Pawłowicz i przypomniała, że mają oni prawo sprzeciwić się w takiej sytuacji oraz podjąć interwencję m.in. u dyrekcji czy w kuratoriach oświaty.

 

RIRM

drukuj