fot. janzaryn.pl

[TYLKO U NAS] Prof. J. Żaryn o pomocy dla Sybiraków: Polska jest narodem wielobarwnym, ale także w sposób niestety wielobarwnie pokrzywdzonym

Zaczynamy jako państwo polskie być naprawdę państwem suwerennym, czyli takim, które uznaje, że jego podmiotem działania jest dobro narodu. Narodu, który jest z jednej strony narodem wielobarwnym, ale także w sposób niestety wielobarwnie pokrzywdzonym – mówił prof. Jan Żaryn, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Zesłańcy na Syberię i do Kazachstanu mają otrzymać rekompensaty za sowieckie represje. W tym tygodniu do Sejmu ma trafić projekt ustawy o zadośćuczynieniu przygotowany przez Kancelarię Prezydenta – napisał „Nasz Dziennik” [zobacz].

Pomoc mogłaby objąć ok. 20 tys. Sybiraków. Choć szczegóły ustawy nie są znane. Dotychczas była mowa o jednorazowym świadczeniu z budżetu państwa. Chodziło o kwoty 200 zł, 300 zł i 400 zł za każdy miesiąc na zesłaniu.

Prof. Jan Żaryn podkreślił, że bez wątpienia państwo polskie ma zobowiązania wobec własnych obywateli i historia też nie domknęła się, jeśli chodzi o dzisiejszą sytuację.

– Te zobowiązania dotyczą co najmniej kilku kategorii obywateli Rzeczypospolitej. Można powiedzieć, że z jednej strony to są zobowiązania nadal istniejące, jeśli chodzi o ustawę reprywatyzacyjną. To są zobowiązania dotyczące tych wszystkich naszych bohaterów, którzy walczyli o niepodległość: kombatantów, weteranów, ale także działaczy opozycji z lat 56’-89’. Będziemy cały czas poprawiać rozwiązania istniejące tak, żeby coraz szczelniej domykać te nasze polskie zobowiązania wobec tych ludzi – powiedział prof. Jan Żaryn.  

– Takim zobowiązaniem – bardzo szeroko rozumianym – jest także kwestia nierozliczenia się z przeszłością tych wszystkich Polaków, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką i – którzy trafiali, jak jeszcze Grażyna Lipińska pisała – przebywali praktycznie na Syberii, zdarzało się, że do końca istnienia komunizmu, w jej perspektywie, co najmniej do 1988 r. W związku z tym, te wszystkie kategorie ludzi, którzy byli zsyłani do Kazachstanu czy dalej na głębszą Syberię, aż pod Władywostok, to wszystko są kategorię Polaków, o których nie możemy zapominać – zauważył senator.

Sybiracy liczą też, że projekt ureguluje kwestię prawa do renty inwalidy wojennego.

Pomoc dla deportowanych Polaków jest jednym z zobowiązań, z którego polskie państwo chce się wywiązać. Zadośćuczynienie dla zesłańców to oznaka suwerenności – wskazał prof. Jan Żaryn.

– Każde rozwiązanie prawne, które daje szansę na takie zadośćuczynienie jest wkomponowane rzecz jasna także w inne ustawy. O Karcie Polka, o osobach, które podejmą decyzje o repatriacji do Polski, trzeba to widzieć w szerszym pakiecie. Świadczy to wszystko o tym, że zaczynamy jako państwo polskie być naprawdę państwem suwerennym, czyli takim, które uznaje, że jego podmiotem działania jest dobro narodu. Narodu, który tak się składa – w polskiej historii i złożyło – że jest z jednej strony narodem wielobarwnym, ale także w sposób niestety wielobarwnie pokrzywdzonym. Nie można o żadnej z tych grup polskich obywateli zapominać – stwierdził historyk.

Rosja, prawny następca Związku Sowieckiego, nigdy nie przyznała się, nie była sądzona i nie wypłaciła odszkodowań za eksterminację setek tysięcy Polaków. Taki stan utrzymuje się od lat mimo, że Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze uznał przymusowe przesiedlenia za zbrodnię.

Liczba ofiar sowieckich represji nie jest wciąż dokładnie znana. Związek Sybiraków określa skalę deportowanych Polaków jako 1 mln 300 tys. osób. Co trzeci zesłaniec nie powrócił.

RIRM

drukuj