fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. J. Szyszko: Sytuacja w Niemczech pokazuje, że naciski KE wobec Polski były nieuzasadnione. Powinna powstać komisja śledcza

W Sejmie powinna powstać komisja śledcza, która zajęłaby się naciskami Komisji Europejskiej wobec problemów z kornikiem drukarzem – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja prof. Jan Szyszko, były minister środowiska.

Polska zmagała się z problemem kornika drukarza na terenie Puszczy Białowieskiej. Podjęto decyzję o wycince chorych drzew, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony KE.  Polsce grożono karami, a ekolodzy rozpoczęli protesty.

Tymczasem – jak podają niemieckie media – kornik drukarz zaatakował tamtejsze lasy. Szkodnikiem zagrożona jest połowa terytorium Bawarii.

Niemiecki resort leśnictwa podjął decyzje o wycince chorych drzew. Dokonuje się tego na dużą skalę, jednak bez krytyki i ingerencji KE. [czytaj więcej]

W tym kontekście prof. Jan Szyszko zauważa, że naciski Komisji wobec Polski  były nieuzasadnione.

– Skandal polega na tym, że było to wymuszane również przez Komisję Europejską. Z tego też powodu jestem zwolennikiem tego, by powołać w Polsce sejmową komisję śledczą i wyjaśnić te wszystkie problemy. Polska została obrażona, autorytet Polski został naruszony w skali światowej. W tym uczestniczyła KE i organizacje nazywające się ekologicznymi. To te organizacje, współdziałając z KE, pozwały Polskę przed Trybunał Sprawiedliwości UE za to, że Polska respektowała prawo polskie i unijne – powiedział prof. Jan Szyszko.

W maju, między innymi po protestach ekologów, szef resortu środowiska Henryk Kowalczyk uchylił decyzję w sprawie usuwania drzew w Puszczy Białowieskiej.

Wcześniej sprawą zajmował się Trybunał Sprawiedliwości UE.

RIRM

drukuj