fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] prof. J. Szyszko: Polska strategia klimatyczna mówi, że mamy dwa działania: mniej emitować i wychwytywać CO2 z atmosfery

Polska myśl, która została dostrzeżona, mówi, że mamy dwa działania – z jednej strony mniej emitować, czyli na bazie innowacyjności, nowych technologii spalania, bardziej efektywnych, rozwój tych technologii, a z drugiej strony wychwytywać ten dwutlenek węgla z atmosfery po to, żeby naprawiać to, co zniszczyliśmy w przeszłości, po to, żeby ten przyrodniczy został zregenerowany – mówił w piątkowej audycji „Porady ekologa” na antenie Radia Maryja prof. Jan Szyszko, minister środowiska w latach 2015-2018.

Prof. Jan Szyszko poinformował, że jeszcze w sierpniu uda się do włoskiego Erice, aby wziąć udział w spotkaniu Światowej Federacji Naukowców, podczas których omówione zostaną główne problemy świata.

– Jest to coroczne spotkanie dyskusyjne i równocześnie wytyczające kierunki działania w zakresie największych problemów świata. Największe problemy świata to są sprawy związane rzeczywiście również z ekologią, to są sprawy związane z wodą, z jakością wody, z dostępem do tej wody, to są sprawy związane z jakością powietrza, to są sprawy związane z głodem z degradacją środowiska, sprawy związane z pustynnieniem, migracją, wykluczeniem, jak również inne sprawy związane z cywilizacją, m.in. jak sprawa terroryzmu, jak sprawy chorób cywilizacyjnych itd. – wskazał gość „Porad ekologa”.

Minister środowiska w latach 2015-2018 podkreślił, że w czasie spotkania w Erice zaprezentuje polską strategię klimatyczną, którą oparto na ustaleniach konwencji klimatycznej z 1992 roku.

– Będę prezentował to, co wzbudziło duże zainteresowanie na świecie, a mianowicie polską naukową strategię klimatyczną, czyli w jaki sposób kształtować politykę klimatyczną, która w tej chwili jest tak niezwykle modna. (…) Cała polska strategia oparta jest na dwóch zasadach, notabene wywodzących się ze źródeł polityki klimatycznej, którym jest konwencja klimatyczna, która w gruncie rzeczy została pokazana światu w 1992 roku na szczycie ziemi w Rio de Janeiro. Tam stwierdzono, że wraz z rozwojem gospodarczym wzrasta koncentracja CO2 w atmosferze i skorelowane jest to ze wzrostem średniej temperatury – wyjaśnił polityk.

Były szef resortu środowiska zwrócił uwagę na dysproporcję w warunkach bytowych ludzkości. Jako przykład podał fakt, że 1/3 ludzkości cierpi głód, a równocześnie z powodu nadmiaru żywności w państwach wysoko rozwiniętych 1/3 tej żywności zostaje zutylizowana.

– Jedna trzecia ludzkości na świecie cierpi na głód, a jednocześnie w tych państwach wysoko rozwiniętych jednym z największych problemów w tej chwili z punktu widzenia chociażby gospodarowania środowiskiem są odpady żywnościowe, które trzeba utylizować. Czyli jedna trzecia populacji ludzkiej cierpi na głód i równocześnie jedna trzecia wyprodukowanej żywności musi być utylizowana i to jest jeden z większych problemów w tej chwili w państwach wysoko rozwiniętych, a szczególnie w tych aglomeracjach miejskich takich państw, jak m.in. państwa Europy środkowej i zachodniej – akcentował gość „Porad ekologa”.

Nie ma wątpliwości, że poprzez swoje działanie człowiek przyczynił się do degradacji środowiska w wielu miejscach i przyszedł czas, aby ten proces zastopować – podkreślił prof. Jan Szyszko.

– Mówi o tym encyklika Ojca Świętego Franciszka „Laudato si” z roku 2015, która wyraźnie pokazuje te wielkie problemy świata i mówi, że najwyższy czas, aby rzeczywiście zacząć działać w sposób niezwykle konkretny po to, żeby hamować te negatywne procesy, które występują na świecie dla dobra ludzkości i mamy te możliwości działania m.in. właśnie poprzez gospodarowanie np. dwutlenkiem węgla: mniej go emitować do atmosfery, a mniejsza emisja do atmosfery to również poprawa jakości powietrza – tłumaczył były szef resortu środowiska.

Minister środowiska w latach 2015-2018 wskazał również na dwa kluczowe działania, które są podstawowymi założeniami polskiej strategii klimatycznej.

– Polska myśl, która została dostrzeżona, mówi, że mamy dwa działania – z jednej strony mniej emitować, czyli na bazie innowacyjności, nowych technologii spalania, bardziej efektywnych, rozwój tych technologii, a z drugiej strony wychwytywać ten dwutlenek węgla z atmosfery po to, żeby naprawiać to, co zniszczyliśmy w przeszłości, po to, żeby ten przyrodniczy został zregenerowany. Gdy popatrzy się na to z globalnego punktu widzenia, to można powiedzieć: wspaniała koncepcja, działajmy w tym kierunku, aby rzeczywiście te problemy świata zostały załagodzone. Ale realizacja jednak odbywa się w poszczególnych państwach, a poszczególne państwa mają również swoje interesy gospodarcze  – mówił polityk.

Całość audycji „Porady ekologa” z udziałem prof. Jana Szyszko dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

 

drukuj