[TYLKO U NAS] Prof. J. Kawecki: Nauka Antoniego Zięby pozostaje w naszych sercach i trzeba ją kontynuować

Teraz, gdy dr inż. Antoni Zięba już odszedł, możemy powiedzieć, że ta jego nauka pozostaje w naszych sercach i jest zobowiązaniem dla nas wszystkich, aby te dzieła, które rozpoczął, także dalej kontynuować – powiedział prof. inż. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Po ciężkiej chorobie, 3 maja o godz. 17.00, zmarł dr inż. Antoni Zięba, działacz polskiego środowiska pro-life [czytaj więcej]. Pogrzebowa Msza święta odbędzie się dziś o godz. 16.00 w Kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Borku Fałęckim w Krakowie. Liturgii przewodniczyć będzie i homilię wygłosi JE ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Prof. inż. Janusz Kawecki wspominał wiceprezesa Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, mówiąc, że minęło 40 lat od momentu, kiedy z inżynierską dokładnością, ale i z wielkim zapałem serca oraz aktywnością inż. Antoni Zięba przystąpił do pełnej realizacji dzieła obrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci”.

– Pierwsze działania były wywołane przede wszystkim nauczaniem Jana Pawła II, ale także rozwijaniem się w Instytucie Rodziny prowadzonym przez panią dr Wandę Półtawską w archidiecezji krakowskiej. (…) Krucjata modlitwy w obronie życia poczętych dzieci to pierwsza taka szeroko prowadzona aktywność Antoniego Zięby. Pamiętam ten czas, kiedy przyszedł i powiedział, że tę krucjatę musimy podjąć. Najpierw znajomi, także w uczelni, a potem wiele innych osób włączyło się w to dzieło – opowiadał członek KRRiT.

Zaznaczył przy tym, że „aby można to było realizować, trzeba było również tworzyć środki przekazu, media, które umożliwią powiedzenie o tym, napisanie, pokazanie zdjęć poczętych dzieci – jak one wyglądają – bo większość z tych ludzi nie chciała takich zdjęć publikować”.

– Tak powstała Fundacja „Źródło”, której dziełem jest „Tygodnik Rodzin Katolickich”. Żeby do niego się przygotować przez pół roku mieliśmy cotygodniowe spotkania, prowadziliśmy dyskusje nad każdym numerem, który jeszcze wtedy nie wychodził. Musieliśmy się wszystkiego nauczyć, bo to wcale nie byli redaktorzy, którzy podjęli się tego dzieła. Byli to inżynierowie, doktorzy, ale nie redaktorzy. Potem, żeby móc dojść do przekazu pełniejszego, trzeba było pójść do wychowawców i nauczycieli. Z inicjatywy Antoniego Zięby powstał miesięcznik „Wychowawca”. Dalej powstała również inicjatywa dla młodzieży – „Droga”. Młodzi piszą dla młodych, ale musieli być do tego przygotowani, uformowani na modlitwie, w wierze – powiedział.

Janusz Kawecki dodał, że wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia w 2007 roku rozwinął światową modlitwę w obronie życia człowieka, a – jak wskazał profesor – „to tylko kilka wybranych przeze mnie w tym momencie dzieł, które powstały, do których przykładał systematycznie rękę”.

– Można byłoby jeszcze wiele innych wspomnieć. (…) Na to wszystko miał czas, pracując również zawodowo w zakresie mechaniki budowli. Jego praca doktorska dot. zapór wodnych, a potem jego prace badawcze wiązały się z propagacją fal w podłożu. Jakże to różne, ale we wszystkich – i tych związanych z obroną życia, i tych wymienionych przed chwilą – była potrzebna dociekliwość naukowca, który stawia pytania i szuka na nie wiarygodnych odpowiedzi. Tę odpowiedź znalazł, w odniesieniu do obrony życia człowieka, w nauczaniu Kościoła, w nauczaniu Jana Pawła II i za to jesteśmy mu wdzięczni. Teraz, gdy już odszedł, możemy powiedzieć, że ta jego nauka pozostaje w naszych sercach i jest zobowiązaniem dla nas wszystkich, aby te dzieła, które rozpoczął, także dalej kontynuować – zaznaczył członek KRRiT.

Pogrzeb Antoniego Zięby będzie transmitowany na antenie Radia Maryja oraz w Telewizji Trwam.

RIRM

drukuj