fot. PAP/Jakub Kamiński

[TYLKO U NAS] prof. G. Uścińska: Bardzo duże zainteresowanie programem „Mama 4 plus” pojawiło się już na etapie przygotowywania się przez ZUS do jego wdrożenia

Na dzień wczorajszy złożono ponad 8 tys. wniosków; dzisiaj ich oczywiście przybywa. Co ciekawe, w okresie, w którym przygotowywaliśmy się do wdrożenia tego prawa, duże zainteresowanie polegało również na odwiedzeniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ramach obsługi klientów czy też skierowaniu pytań przez centrum obsługi telefonicznej. (…) Bardzo duże zainteresowanie – ponad 45 tys. osób, większość bezpośrednio na sali obsługi klientów – mówiła w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska. 

Od 1 marca wszedł w życie program „Mama cztery plus”. Prof. Gertruda Uścińska podkreśliła, że cieszy się on dużym zainteresowaniem.

– Na dzień wczorajszy złożono ponad 8 tys. wniosków; dzisiaj ich oczywiście przybywa. Co ciekawe, w okresie, w którym przygotowywaliśmy się do wdrożenia tego prawa, duże zainteresowanie polegało również na odwiedzeniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w ramach obsługi klientów czy też skierowaniu pytań przez centrum obsługi telefonicznej właśnie na temat warunków, które trzeba spełnić, aby to świadczenie uzyskać, jakie trzeba dopełnić formalności, jak wygląda wniosek, jakie również trzeba dostarczyć dokumenty. Bardzo duże zainteresowanie – ponad 45 tys. osób, większość bezpośrednio na sali obsługi klientów – zaznaczyła.

Prezes ZUS przypomniała, jakie należy spełniać warunki, aby móc ubiegać się o świadczenie w ramach programu „Mama 4 plus”.

– Ukończony 60 rok życia lub w przypadku mężczyzn – 65 rok życia, wychowanie co najmniej czwórki dzieci, ale także spełnienie takich warunków, które muszą podlegać ocenie, jak brak tych niezbędnych środków utrzymania, a także kwestia wychowywania tej co najmniej czwórki dzieci. Jest tutaj także kwestia spełnienia warunku, żeby ten ośrodek interesów życiowych co najmniej 10 lat przypadał w Polsce po ukończeniu 16 roku życia i oczywiście fakt zamieszkania – w momencie wypłaty tego świadczenia – w Polsce – wyjaśniła gość „Aktualności dnia”.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych sprawdza dochód „na rękę”, jaki otrzymuje osoba wnioskująca – wskazała prof. Gertruda Uścińska.

– Badamy tylko sytuację tej osoby, nie patrzymy na sytuację pozostałych członków rodziny czy innych osób, co jest bardzo istotne. Z tego oświadczenia dowiadujemy się, jakie są to środki, których późniejsza ocena pozwala na podjęcie decyzji o przyznaniu takiego rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. Podobnie, jeżeli chodzi o wychowanie – także nie jest to określone w jakiś ostry sposób. Wiemy, że na pewno chodzi o takie stałe, długotrwałe, bezpośrednie, ciągłe wychowanie i pełnienie ogółu tych obowiązków, które spoczywają na rodzicach względem swoich dzieci – tłumaczyła.

Wśród beneficjentów programu „Mama 4 plus” znalazły się także osoby w wieku powyżej 90 lat – zwróciła uwagę prezes ZUS.

 – W tej grupie osób, które do wczoraj zarejestrowaliśmy, także są mamy w wieku 90-99 lat. To są na dzisiaj 22 osoby, a więc jest też takim pokazaniem, że świadczenie było potrzebne i właśnie w tym przedziale wiekowym te osoby tyle lat czekały właśnie na jakąś rekompensatę za wychowywanie co najmniej czwórki dzieci – mówiła.

Od 1 marca wzrosły emerytury i renty. W związku z tym Zakład Ubezpieczeń Społecznych również musiał przygotować się do tych zmian – podkreśliła gość „Aktualności dnia”.

– Waloryzacji podlegają w Polsce szeroko rozumiane świadczenia wypłacane przez ZUS: emerytury, renty, również emerytury pomostowe, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne i inne. Przypominam, że także dodatki do emerytur i rent. Waloryzacji podlegają także emerytury i renty wypłacane z rolniczego systemu, wypłacane także z zaopatrzenia policyjnego i wojskowego. To jest ponad 9 mln świadczeń, które są objęte tym wielkim procesem w Polsce. W tym roku wskaźnik waloryzacji wynosi 102,86 proc. z dodatkową gwarancją kwotową, czyli że podwyżka w przypadku niektórych świadczeń nie może być niższa niż 70 zł. Dotyczy to świadczeń do kwoty 2448 zł, co stanowi prawie 4,7 mln świadczeń emerytalno-rentowych – wskazała prof. Gertruda Uscińska.

Całość rozmowy z prof. Gertrudą Uścińską w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj