fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] Prezydent A. Duda: Do 2021 roku jesteśmy w stanie przygotować nową konstytucję

Do 2021 roku, w rocznicę konstytucji marcowej, jesteśmy w stanie przygotować poważną korektę lub nową ustawę zasadniczą. Polacy zasłużyliby taką mieć – mówił w udzielonym w Chicago wywiadzie dla Telewizji Trwam i Radia Maryja prezydent Polski Andrzej Duda.

Andrzej Duda mówił 3 maja, iż podtrzymuje swoją decyzję o referendum konstytucyjnym. Dlaczego nowa ustawa zasadnicza? Między innymi dlatego, że „przeżyliśmy przynajmniej jeden poważny zawód na tle obecnej konstytucji i to całkiem niedawno. Mam nadzieję, że jest to świeżo pamięci. Chodzi mi o podwyższenie wieku emerytalnego”.

– Wbrew protestom, żądaniom NSZZ „Solidarność” i innych związków zawodowych, wbrew bardzo wyraźnemu głosowi społeczeństwa, Sejm poprzedniej kadencji w większości parlamentarnej PO-PSL uchwalił ustawę. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ją pomimo protestów. TK stwierdził, że jest zgodna z konstytucją. Skutek był taki, że okazało się, iż ludzie, którzy przystępowali do pracy z przekonaniem, że w wieku 60 lat będą mogli przejść na emeryturę, musieliby pracować do 67 roku życia – przypomniał prezydent.

– Poza tym, kiedy ją uchwalano nie byliśmy w Unii Europejskiej, NATO. Wydaje mi się, że konstytucja powinna te elementy uwzględniać choćby z tego punktu widzenia, żeby w mocniejszym stopniu gwarantowała naszą suwerenność. Kolejna rzecz – ważne są gwarancje o charakterze społecznym czy socjalnym. To są te kwestie, o które ja m.in. chciałem moich rodaków zapytać – dodał.

Andrzej Duda zaznaczył, że chce dać szansę Polakom na wypowiedzenie się o tym, w jakich „określonych kierunkach państwo powinno podążać”.

– Chodzi m.in. o to, aby gwarancje wieku emerytalnego zostały wzmocnione konstytucyjnie czy żebyśmy mocniej określili, że Polska jest krajem opartym na pniu chrześcijańskim, bo przecież to buduje cały system wartości, także wartości konstytucyjnych. To będzie miało istotne znaczenie. Jeżeli Polacy powiedzą „tak, tego chcemy”, to będzie bardzo poważna legitymacja do tego, aby to w przyszłości skutecznie przeprowadzić – tłumaczył.

Prezydent odniósł się także do protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie. Zaznaczył, że w tej kwestii jest dobra wola ze strony państwa.

– Tak dużej pomocy, jaka już w tej chwili została dana przez obecny rząd, do tej pory nie było. To jest bardzo poważna zmiana. Czy ta pomoc jest wystarczająca? Zawsze można powiedzieć, że jest niewystarczająca. Jest też tak, że możliwości państwa są takie, jakie są. Jestem przekonany, że jak one będą się zwiększały, to będzie się też zwiększała skala wsparcia. Trzeba jednak rozumieć, że nie wszystko da się zrobić od razu. Pani minister Elżbieta Rafalska wykazała się dużym poczuciem odpowiedzialności i wiele włożyła w to, aby tę pomoc zapewnić. Jednak w tej chwili możliwe jest tyle, ile jest możliwe – mówił Andrzej Duda.

RIRM

drukuj