fot. twitter.com/szczepan_wojcik

[TYLKO U NAS] Prezes Instytutu Gospodarki Rolnej: Organizacje ekologiczne uprawiają ogromny lobbing

Krajowa Rada Izb Rolniczych opowiedziała się za utrzymaniem hodowli zwierząt futerkowych oraz uboju rytualnego bez ograniczeń. To bardzo istotny głos – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.

– Dla producentów zwierząt futerkowych, ale też producentów mięsa na eksport jest to głos bardzo istotny. To pokazuje, że takie osoby i takie instytucje, które znają się na rolnictwie, jednoznacznie opowiadają się za zachowaniem rolnictwa w takiej formie, w jakiej ono dzisiaj się znajduje oraz w kwestiach rozwoju tego rolnictwa – podkreślał Szczepan Wójcik.

Jak dodał, istnieje więcej organizacji i grup społecznych nieprzychylnych proponowanym zmianom w ustawie o ochronie zwierząt.

– Między innymi trzeba tu wymienić podpisy naukowców z ponad 460 uczelni wyższych. One były złożone jakieś dwa miesiące temu. Ci naukowcy również wypowiedzieli się bardzo negatywnie w kwestii ewentualnego zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Warto wspomnieć o negatywnych opiniach Biura Analiz Sejmowych, które wykazało możliwą niezgodność z prawem Unii Europejskiej pod kątem zasady proporcjonalności (…). Również bardzo wielu posłów zajmujących się rolnictwem na co dzień – również z Prawa i Sprawiedliwości – odnosi się do tych właśnie postulatów zawartych w nowelizacji ustawy – wyliczał gość „Aktualności dnia”.

Szczepan Wójcik wskazał też, że ustawa „nie opiera się wyłącznie na zakazie i zniszczeniu branży hodowli zwierząt futerkowych w Polsce”.

– Również nadaje – ta ustawa – ogromne uprawnienia organizacjom ekologicznym do tego stopnia, że po wprowadzeniu organizacje ekologiczne będą mogły wejść na teren dowolnego gospodarstwa rolnego, dowolnego domostwa i pod pretekstem ochrony zwierząt będą mogły (…) zabierać te zwierzęta, wystawiać ogromne faktury – powiedział szef Instytutu Gospodarki Rolnej.

Jak zaznaczył, powstaje w związku z tym „bardzo niebezpieczna sytuacja”, a organizacje ekologiczne „uprawiają ogromny lobbing.

– Organizacje te są finansowane przez naszą konkurencję zagraniczną. Wystarczy tutaj wspomnieć chociażby organizacje, które współpracują – i do tego się przyznają – z firmami utylizacyjnymi, którym na rękę jest zamknięcie branży hodowli zwierząt futerkowych w Polsce. A 95 proc. rynku utylizacji należy do kapitału niemieckiego – przypomniał Szczepan Wójcik.

Całość wypowiedzi [tutaj].

RIRM

 

drukuj