fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] P. Sałek: Paryska neutralność klimatyczna sprowadzona na grunt prawa unijnego sprowadza się do tzw. dekarbonizacji

Paryska neutralność klimatyczna sprowadzona na grunt prawa unijnego sprowadza się niestety do tzw. dekarbonizacji – zaznaczył w programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam Paweł Sałek, doradca Prezydenta RP ds. polityki klimatycznej. Minister mówił o działaniach UE w sprawie zmian klimatycznych i ich wpływu na Polskę.

Minister tłumaczył, czym jest neutralność klimatyczna zapisana w paryskim porozumieniu klimatycznym i co przez nią powinniśmy rozumieć.

– Neutralność klimatyczna jest to sformułowanie, które funkcjonuje w porozumieniu paryskim, czyli najważniejszej obecnie umowie międzynarodowej – globalnej – która ma na celu przeciwdziałanie zmianom klimatycznym, czyli ma na celu poprawę jakości życia w tym sensie, że efekt cieplarniany i te wszystkie anomalie pogodowe mogły być zahamowane poprzez zmniejszenie bądź bilansowanie gazów cieplarnianych. To porozumienie zakłada, że będziemy emitować dwutlenek węgla i inne gazy cieplarniane, jednocześnie bilans tej emisji, m.in. wskutek pochłaniania przez żywe zasoby przyrodnicze, wyjdzie na zero – mówił Paweł Sałek.

Doradca ds. polityki klimatycznej podkreślił, że na sytuację klimatyczną pracują wszystkie państwa świata, których sytuacja jednak, np. gospodarcza, może znacząco różnić się od reszty.

Realna polityka klimatyczna musi być prowadzona przez wszystkie państwa świata i ku temu zmierza porozumienie paryskie. Natomiast porozumienie paryskie jako zobowiązanie dobrowolne wszystkich państw świata daje możliwość to tego, żeby każdy kształtował swój rozwój zrównoważony i bezpieczeństwo energetyczne tak jak uważa i tak jak mu pozwalają własne zasoby – tłumaczył Paweł Sałek.

Jednym z krajów, które zablokowały dokument klimatyczny Komisji Europejskiej była Polska. Gość Telewizji Trwam uważa, że UE myląco nazywa wprowadzane przez nią środki ochrony klimatu, które nie prowadzą do neutralności klimatycznej, a do dekarbonizacji.

Paryska neutralność klimatyczna sprowadzona na grunt prawa unijnego sprowadza się niestety do tzw. dekarbonizacji, a to wiąże się z tym, że w europejskiej gospodarce ma być tak wytwarzana energia i inne dobra, żeby nie korzystać z węgla kamiennego, brunatnego, ale także z gazu i ropy naftowej. Tutaj mamy do czynienia z tym, że są pomieszane pojęcia na poziomie UE, ponieważ pod neutralnością klimatyczną mówimy o dekarbonizacji – zaznaczył Paweł Sałek.

Minister mówił, że odrzucone przez polski rząd propozycję są po prostu niekorzystne dla Polski.

– Propozycja dokumentu zaproponowanego przez Komisję Europejską, która została zablokowana polski rząd na ostatnim szczycie przywódców europejskich, bardzo ładnie się nazywającego „czysta energia”. Te propozycję w nim zawarte są dla polskiej gospodarki trudne do realizacji i niebezpieczne, jeśli popatrzymy na polskie bezpieczeństwo energetyczne i na swoją bazę surowcową – powiedział Paweł Sałek.

Jak dodał, cała ta sytuacja i ambitna troska UE o zmiany klimatyczne jest prowadzona nierozsądnie i pokazowo. Dla ministra brak rozsądku w tej polityce spowodowany jest ogromną grą interesów, której głównym celem nie jest ochrona klimatu i dobro wszystkich państw.

– To jest ogromna gra interesów. Polityka klimatyczna to ogromny biznes na poziomie banków, firm ubezpieczeniowych, technologii czy wiedzy inżynierskiej. To walka wielkich korporacji, dlatego też tu się ścierają ogromne interesy na poziomie globalnym i europejskim. UE chce być głównym liderem na poziomie globalnym w prowadzeniu redukcyjnej polityki klimatycznej, tak żeby jak najmniej emitować, ale to jest okupione problemami związanymi z kosztem energii, a także jest to ogromne obciążenie dla gospodarki europejskiej, nie tylko polskiej – mówił polityk.

RIRM

drukuj