fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] P. Sałek: Nie ma na świecie kraju, który zrobił tak wiele dla polityki klimatycznej co Polska

Kraju, który zrobił tyle dla polityki klimatycznej co Polska, nie ma na świecie. Zmniejszyliśmy emisyjność dwutlenku węgla, wytwarzamy dziś energię z mniejszą emisyjnością, nasz przemysł przeszedł ogromną restrukturyzację i modernizację, zmniejszyliśmy redukcję gazów cieplarnianych o blisko 30 proc. – tego nie można powiedzieć np. o krajach UE, które mają wielkie hasła i ambicje na ustach, a później okazuje się, że nie realizują swojego celu, który wówczas był tylko pijarowym – zaznaczył Paweł Sałek, doradca prezydenta ds. polityki klimatycznej, podczas czwartkowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Paweł Sałek podkreślił, że pakiet z Katowic, który został przyjęty na COP24 na pewno na wiele lat wpisze się do międzynarodowej polityki klimatycznej.

– Dokumenty, które zostały przyjęte w Katowicach na pewno będą miały swoje odzwierciedlenie w przyszłości przez wiele lat, tak jak protokół z Kioto, poprawka z Doha czy konwencja klimatyczna. W porównaniu do porozumienia paryskiego pakiet z Katowic jest bardzo szczegółowy. Jednak w pewnych zapisach także ogólny, ponieważ dopiero z tego dokumentu będzie można wysnuwać kolejne wnioski i doprecyzowywać działalność na następnych spotkaniach COP – powiedział Paweł Sałek.

Były wiceminister środowiska wskazał, iż do konwencji klimatycznej uszczegółowieniem był protokół z Kioto, a z kolei do porozumienia paryskiego -pakiet katowicki. Nie udało się jednak przyjąć tzw. art. 6. Był bardzo kontrowersyjny i trudny dla wszystkich krajów – dodał gość TV Trwam.

– W tym pakiecie nie udało się uzgodnić tzw. artykułu 6, który był strasznie ważny, jeżeli chodzi o mechanizmy projektowe i finansowe dotyczące wprowadzenia bezpośrednio finansów do polityki klimatycznej. Chodziło o to, aby kraje mogły prowadzić już działalności czysto technologiczne, inżynierskie, aby w krajach biedniejszych mogły powstawać instalacje mniej emisyjne oraz by redukować emisję dwutlenku węgla – mówił polityk.

Paweł Sałek zwrócił uwagę, że dla Polski korzystniejsza jest klimatyczna polityka globalna niż polityka klimatyczna prowadzona przez Unię Europejską.

– Na poziomie globalnym polityka klimatyczna ma dużo zrozumienia dla wszystkich stron konwencji, natomiast w Unii Europejskiej często jest tak, że po prostu przymusza się kogoś albo mówi się mu, jak w samorządzie studenckim albo radzie gminy, że „w takim razie będziesz przegłosowany i tyle”. Nie ma jakiegoś konsensusu i zrozumienia dla charakterystyki naszej gospodarki (…). Takie kraje jak Arabia Saudyjska, Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja czy kraje Zatoki Perskiej, które korzystają z własnych zasobów naturalnych: ropa, gaz, węgiel kamienny – nie dopuszczają do tego, ażeby te przepisy mogły wpływać na ich gospodarkę (…). Na poziomie globalnym ta polityka jest dla Polski łatwiejsza i bardziej przejrzysta – tłumaczył.

Natomiast – jak wskazał były wiceminister środowiska – jesteśmy członkiem Unii Europejskiej i obowiązują nas przepisy, rozporządzenia oraz dyrektywy.

– Te przepisy są dla nas trudne do zniesienia. Ostatnie zapowiedzi, że mogą być podniesione ceny prądu wynikają bezpośrednio z europejskiej polityki klimatycznej. A ta europejska polityka klimatyczna sprowadza się do tego, że w ramach mechanizmu handlu uprawnionych do emisji doprowadza się do tego, że w sposób sztuczny, wywołany decyzjami urzędników kreuje się cenę jednej tony dwutlenku węgla, aby tak jak dzisiaj kosztowała 25 euro. Tę jedną tonę CO2 za 25 euro wszystkie elektrownie muszą wpisać sobie po stronie kosztów wytwarzania energii. Jest to poważny problem nie tylko w Polsce – wyjaśnił polityk.

Doradca prezydenta zwrócił uwagę, iż niebezpieczna sytuacja dla Polski nastąpi za dwa lata. W 2014 r. na Radzie Europejskiej premier Ewa Kopacz zgodziła się na 40 proc. redukcję emisji gazów cieplarnianych po 2020 r.

– W związku z tym w latach 2020-2030 znowu trzeba będzie w Europie zmniejszać emisje gazów cieplarnianych i znowu w Europie będziemy musieli ponosić koszty tej (europejskiej) polityki (…). Po szczycie klimatycznym w Katowicach widzę jednak, że nadchodzi pewne otrzeźwienie związane z polityką klimatyczną, ponieważ polityka klimatyczna powinna być rozsądna i racjonalna – mówił.

Paweł Sałek zaznaczył, że bardzo dobrym przykładem racjonalnej i zdrowej polityki klimatycznej jest Polska.

– Zmniejszyliśmy emisyjność, również w oparciu o zasoby węglowe całej gospodarki, wytwarzamy dziś energię z mniejszą emisyjnością, niż jeszcze kilka lat temu, nasz przemysł przeszedł ogromną restrukturyzację i modernizację (…). Takiego kraju, który zrobił tyle dla polityki klimatycznej co Polska, to po prostu nie ma na świecie. Mieliśmy czterech prezydentów, trzy razy organizowaliśmy COP, zmniejszyliśmy redukcję gazów cieplarnianych o blisko 30 proc. w ramach protokołu z Kioto, mimo trudności realizujemy politykę klimatyczną UE. Tego nie możemy powiedzieć o innych, dużych krajach Unii Europejskiej, które czasami mają wielkie hasła i ambicje na ustach, a później okazuje się, że nie realizują swojego celu, który wówczas był tylko pijarowym – akcentował były wiceminister środowiska.

RIRM

drukuj