fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] P. Sałek: Cały świat może uczyć się od Polski zarządzania lasami

Największe emocje wzbudzają pieniądze. Biedniejsze państwa upominają się o pieniądze na budowę swoich możliwości gospodarczych. Bardzo ważnym elementem będzie możliwość wprowadzenia prywatnych pieniędzy w dział ochrony środowiska – powiedział w czwartkowej audycji „Aktualności Dnia” na antenie Radia Maryja doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej Paweł Sałek. Odniósł się w ten sposób do przeszkód, które napotkają kraje we wprowadzeniu ustaleń z COP 24.

Wczoraj w Katowicach przyjęto deklarację ministerialną „Lasy dla klimatu”. Zyskała ona poparcie już sześćdziesięciu państw.

– Rzeczywiście, wczoraj na COP 24 odbyła się ceremonia wyłożenia do podpisu polskiej inicjatywy, która mówi o roli lasów w świetle porozumienia paryskiego. Polska jest liderem, jeśli chodzi o sprawy leśne, zarządzanie lasem, ochrony bioróżnorodności. Cały świat może się tego od Polski uczyć. Deklaracja ma już ok. 60 pozytywnych opinii – podkreślił Paweł Sałek.

W Katowicach trwają prace nad dokumentem finalnym COP 24.

– Jesteśmy w kluczowym, bardzo trudnym momencie negocjacji. Najbliższe godziny będą kluczowe w związku z tym, jak będzie wyglądał „Pakiet Katowicki”. Ta deklaracja ma swój wydźwięk. Nie jest to jednak forma wiążącego dokumentu – wskazał Paweł Sałek.

Największą przeszkodą we wprowadzaniu nowych rozwiązań są finanse.

– Największe emocje wzbudzają pieniądze. Biedniejsze państwa upominają się o pieniądze na budowę swoich możliwości gospodarczych. Bardzo ważnym elementem będzie możliwość wprowadzenia prywatnych pieniędzy w dział ochrony środowiska – powiedział doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej.

Całość rozmowy z Pawłem Sałkiem w audycji „Aktualności Dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj