[TYLKO U NAS] P. Naimski: Baltic Pipe ma pełne poparcie UE i uznanie partnerów

Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego oraz realizacja strategicznych inwestycji to główne zadania Ministerstwa Rozwoju na najbliższe lata.  O szczegółach w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” mówił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Baltic Pipe to nazwa gazociągu na dnie Bałtyku – strategicznej inwestycji naszego kraju.

– To jest gazociąg, który połączy sieć gazociągów norweskich na Morzu Północnym i tamtejsze złoża poprzez Danię pod Bałtykiem z Polską.  Częścią tej inwestycji jest także system przesyłowy gazu w Polsce – tłumaczył Piotr Naimski.

Cały projekt uwolni Polskę od dominacji rosyjskich dostawców, co przyczyni się do większego bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju.

– Z tego Baltic Pipe, nowego gazociągu, będziemy mieli od 2022 r. możliwość sprowadzenia 10 mld metrów sześciennych gazu. To jest tyle, ile w tej chwili kupujemy od Gazpromu, a w połączeniu ze skroplonym gazem LNG, który jest sprowadzany i będzie przez gazoport w Świnoujściu, to będzie 17- 18 mld. Tyle, ile dzisiaj w Polsce zużywa się gazu – zaznaczył gość „Polskiego punktu widzenia”.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej podkreślił, że polsko-norweska inwestycja jest akceptowana przez wszystkie zainteresowane strony.

– Gazociąg Nord Stream 1 budził duże sprzeciwy nie tylko w Polsce, bo prowadził do dominacji i utrwalenia rosyjskiej dominacji, jako dostawcy. Nord Stream 2 powoduje podobne protesty. A z kolei Baltic Pipe, nasz projekt, ma pełne poparcie, ma poparcie Unii Europejskiej. Ma dofinansowanie ze strony UE. Ma oczywiście i uznanie partnerów – zauważył.

Pomimo polityki dekarbonizacji prowadzonej przez UE, Polska nie zrezygnuje ze swoich zasobów węgla.

– Przewidujemy, że w długiej perspektywie – w długiej, bo to będzie perspektywa 30-letnia – połowa energii elektrycznej w Polsce będzie w dalszym ciągu produkowana z węgla. Chcemy oczywiście utrzymać ten węgiel w naszym bilansie, dlatego, że on daje bezpieczeństwo – akcentował Piotr Naimski.

Duża część energii produkowanej w naszym kraju będzie pochodziła ze źródeł odnawialnych.

– Przede wszystkim z wiatru. Ale w perspektywie dłuższej nie z tych wiatraków, które są na lądzie, tylko z tych farm wiatrowych, które będą budowane na morzu – wyjaśnił.

Gazociąg Baltic Pipe ma być gotowy pod koniec 2022 r.


TV Trwam News/RIRM

drukuj