[TYLKO U NAS] O. Kubicki: Ciężka praca Patryka Jakiego przynosi efekty

Podchodzimy do sondaży z pełną pokorą, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że Warszawa jest trudnym terenem. Natomiast te tysiące rozmów, uściśniętych dłoni przynoszą efekt – powiedział we wtorkowym „Polskim Punkcie Widzenia” na antenie Telewizji Trwam Oliwer Kubicki, szef sztabu wyborczego kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego. Odniósł się w ten sposób do rosnącego poparcia Jakiego w sondażach przed wyborami na prezydenta Warszawy.

Najnowszy sondaż wskazujący poparcie dla kandydatów na prezydenta Warszawy. Według zebranych danych na Rafała Trzaskowskiego – kandydata Platformy Obywatelskiej – zagłosowałoby 40 proc. wyborców, a na Patryka Jakiego 39 proc. To dobra wiadomość dla wiceministra sprawiedliwości, który jeszcze nie tak dawno był skazywany na porażkę.

– Jest to sygnał, że ciężka praca, którą kandydat i ludzie wokół niego wykonują przynosi efekty. Natomiast podchodzimy do tego z pełną pokorą, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że Warszawa jest trudnym terenem, tak się przynajmniej wydawało. Natomiast te tysiące rozmów, uściśniętych dłoni przynoszą efekt – zaznaczył Oliwer Kubicki.

Oba sztaby zarzucają sobie wzajemnie, że spotkania i rozmowy są ustawiane, a uczestniczący w nich ludzie są po prostu zwolennikami jednej lub drugiej partii politycznej.

– Jeszcze nie tak dawno jedna z liberalnych gazet ujęła to w ten sposób, że to są statyści. Tymczasem na Patryka Jakiego podczas ostatnich spotkań w różnych miejscach czekało nawet 300 osób. Jeśli ktoś myśli, że można tak ustawić warszawiaków, to ich lekceważy – podkreślił szef sztabu wyborczego Patryka Jakiego.

– To są wszystkie grupy społeczne. Młodzież, która nie ma się gdzie bawić, bo nie ma infrastruktury. Przychodzą ludzie starsi, którzy od lat nie mogą doprosić się ogrzewania centralnego, co w dzisiejszych czasach jest nie do pomyślenia – dodał.

Zdaniem Oliwera Kubickiego zwycięstwo Patryka Jakiego oznaczałoby napędzenie rozwoju miasta poprzez wykorzystanie jego dużego budżetu (16 mld zł) na inwestycje.

– Nie powiem, że Warszawa za czasów rządów PO w ogóle się nie zmieniła, bo tak nie jest. Przyjechałem do Warszawy kilka lat temu, a wcześniej bywałem na uroczystościach patriotycznych. Nie będąc więc tu tak często widziałem zmiany. Ale na jakimś etapie ten rozwój zatrzymał się na tyle, że już inne stolice, znacznie biedniejszych państw niż Polska, rozwijają się szybciej – wskazał Oliwer Kubicki.

Często podczas spotkań w trakcie prekampanii i kampanii wyborczej Patryka Jakiego pojawiali się zwolennicy KOD-u, którzy próbowali zakłócać ich przebieg.

– Dominują głosy pozytywne. Mamy bardzo dobry odbiór ze strony mieszkańców. Ludzie chcą robić sobie zdjęcia, uścisnąć dłoń. Natomiast to jest kilka osób o nieznanych intencjach. Nie wiemy, skąd przyjmują polecenia. Bardzo często widać, że ktoś pisze im na telefonach, co mają robić. Część z nich zidentyfikowaliśmy. To działacze KOD-u i innych organizacji liberalnych. Bardzo często oni biją się między sobą, żeby pokazać, że coś złego dzieje się na spotkaniach z Patrykiem Jakim – powiedział.

Jedno z głównych haseł kampanii wyborczej kandydata Zjednoczonej Prawicy brzmi: „Nie Mówcie, że się nie da”.

– Bardzo często, kiedy przedstawialiśmy nasze propozycje programowe, PO i Rafał Trzaskowski mówili, że się nie da: „Patryk Jaki obiecuje, ale się nie da”; „Chce budować metro, ale grunt nie taki”. 16 mld złotych to ogromny budżet – da się to zrobić. Sofia sobie poradziła. Przyspieszyła i pokazała, że się da – wskazał Oliwer Kubicki.

Jedną z ważniejszych obietnic jest rozpoczęcie pracy nad wytyczeniem 3. i 4. linii metra.

– Wraz z ekspertami wytyczyliśmy już wstępny przebieg 3. i 4. linii metra po to, by jak najlepiej skomunikować Warszawę. Oczywiście, trzeba przystąpić do poważnej pracy, zbadać geologicznie grunty. Być może będzie więc tak, że niektóre stacje będą blisko siebie, może to być nawet następna ulica – zapowiedział szef sztabu wyborczego Patryka Jakiego.

– Liczyliśmy te plany po cenach dzisiejszych cen. Ale można to zbudować o połowę taniej. Można budować dwie linie jednocześnie. Dlaczego nikt wcześniej o tym nie pomyślał? – dodał.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października; druga tura – 4 listopada.

RIRM

drukuj