fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Min. M. Gróbarczyk: Musimy sami zadbać o siebie pod kątem energetycznym

Pierwszy krok, który został zrobiony, to wybudowanie Gazoportu LNG w Świnoujściu. Kolejna sprawa, to działania prowadzone w zakresie Baltic Pipe – mówił w czwartkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Spółka Nord Stream 2 rozpoczęła we wtorek w Niemczech prace nad budową drugiego dwunitkowego gazociągu z Rosji po dnie Bałtyku równoległego do istniejącego już gazociągu Nord Stream. Jak podkreślił Marek Gróbarczyk, „umowa Niemców z Rosją w dalszym ciągu trwa i dąży przede wszystkim do tego, aby przekierować i uzależniać dalej energetycznie poszczególne kraje”.

– Dla nas jest to niezwykle istotny sygnał. Polityka naszego rządu została przyjęta – musimy sami zadbać o siebie pod kątem energetycznym. Pierwszy krok, który został zrobiony, to wybudowanie Gazoportu LNG w Świnoujściu. Kolejna sprawa, to działania prowadzone w zakresie Baltic Pipe. To jest (…) dywersyfikacja polskich dostaw i stuprocentowe uniezależnienie się od Wschodu, a więc uwolnienie Polski z wszelkich zależności energetycznych – zaznaczył.

Gość Radia Maryja odniósł się także do zapowiedzi Stanów Zjednoczonych, iż udział w budowie gazociągu Nord Stream 2 grozi nałożeniem amerykańskich sankcji na firmy związane z tym projektem. Mają one duże znaczenie pod kątem medialnym i werbalnym, natomiast zdajemy sobie sprawę, że powiązania gospodarcze Europy Zachodniej czy Niemiec z USA stanowią duże uzależnienie tych krajów od siebie – wskazał minister.

– Dlatego co do przyszłości realizacji tej inwestycji, ja bym pozostawiał dużą dozę niepewności. Jeszcze raz powtarzam, dla nas najważniejsze jest zrealizowanie własnego planu, własnego bezpieczeństwa energetycznego, gdzie już jesteśmy w zasadzie na samym końcu tej drogi – powiedział.

Marek Gróbarczyk zwrócił uwagę na skutki „niechlubnych działań rządu PO-PSL” w tej sprawie. Przypomniał również, że Donald Tusk potwierdził w Berlinie budowę „szkodliwego gazociągu”.

– Do tego dochodzi element ograniczający możliwości rozwoju portu w Szczecinie w Świnoujściu. W tym zakresie były i są prowadzone bardzo konkretne działania, ponieważ sprawa cały czas znajduje się w sądzie. Niestety niemieckim, ale jedynie takie możliwości mieliśmy, aby zaskarżyć tę budowę. Przy czym proszę zwrócić uwagę, jak opieszale potrafi działać sąd niemiecki, który nie podejmuje działań bądź oddala tę sprawę, w której mamy ewidentny wpływ ograniczający możliwości rozwojowe – akcentował.

– To także pogwałcenie trzech konwencji międzynarodowych. (…) Jest cały pakiet działań negatywnych, wywołanych tą inwestycją, który jeszcze raz potwierdza, że inwestycja ta nie ma nic wspólnego z działaniem ekonomicznym. Jest tylko przedsięwzięciem politycznym – dodał.

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że licząc na UE pod kątem bezpieczeństwa energetycznego, trafilibyśmy wprost w ręce Moskwy – stwierdził polityk. Podkreślił, że „projekt budowy Gazoportu sprawdza się świetnie”.

– Dzisiaj jesteśmy już w zasadzie w ponad 50 proc. uniezależnieni od dostaw ze Wschodu. Dokończenie projektu Baltic Pipe spowoduje, że w zasadzie w 100 proc. Polska będzie niezależna od tych dostaw. Zeszłoroczne przybycie pierwszego gazowca z USA do Gazoportu w Świnoujściu pokazuje, że ta dywersyfikacja ma miejsce i Polska staje się niezależnym energetycznie krajem – mówił Marek Gróbarczyk.

Całą rozmowę z ministrem Markiem Gróbarczykiem w czwartkowym wydaniu audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać   [tutaj].

RIRM

drukuj