fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Min. Ł. Szumowski: Szczepionki zabezpieczają przed epidemią

Szczepionki zabezpieczają przed epidemią – mówił w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam minister zdrowia Łukasz Szumowski. Polityk dodał, że w przypadku Polski nie ma mowy o jakiejkolwiek epidemii odry.

Na Mazowszu, w powiecie pruszkowskim, zgłoszono 21 przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na odrę. Zarejestrowano nowe przypadki dotyczące osób dorosłych. Z kolei w powiecie kwidzyńskim w woj. pomorskim zanotowano cztery przypadki odry u Ukraińców. Obecnie trwa akcja profilaktycznego szczepienia tysiąca osób, które mogły mieć styczność z chorymi pracownikami jednej z lokalnych firm.

Szczepienia na pewno zapobiegają zachorowalności – mówił minister zdrowia. Łukasz Szumowski zwrócił uwagę, że w Polsce nie ma epidemii. Zachorowalność na odrę w naszym państwie jest rzędu kilkudziesięciu przypadków rocznie.

– W bodajże 2016 r. i 2009 r. – można to sprawdzić – to były podobne wielkości – 120, 130 przypadków, podczas gdy we Włoszech mamy dwa tysiące kilkaset, mamy w Rumunii dobrych kilka tysięcy, (podobnie – red.) we Francji, w Niemczech. Polska pokazuje się na tej mapie zachorowalności na odrę jako naprawdę wyspa spokoju i dobrego zabezpieczenia całej populacji przed tą bardzo poważną chorobą – wskazał minister zdrowia.

Obecnie mamy bardzo duży napływ osób spoza Unii Europejskiej do Europy. W Polsce nie mamy odry rodzimej – zaznaczył minister zdrowia.

– Polacy nie chorują na odrę. Nie ma ognisk, które by wybuchały z powodu osób, które mają wirusa, który jest z terenu Polski. To jest zawsze wirus, który jest przywieziony. Stąd kraje w Europie wprowadzają większe liczby szczepień, większe restrykcje. Po prostu powinniśmy się chronić jako społeczeństwo – powiedział Łukasz Szumowski.

A w tym mogą nam pomóc szczepienia.

– Prawie od 60 lat mamy w Polsce szczepienia obowiązkowe. Działają. Naprawdę widać, że nasz model jest lepszy niż krajów ościennych – zaznaczył minister zdrowia.

Ostatnio głośno jest w mediach o tym, że szczepionki pochodzą z ciała dzieci zabijanych. To nieprawda – mówił minister.

– Nie pochodzą z ciał dzieci zabijanych te szczepionki, które w tej chwili mamy – trzeba to wyraźnie powiedzieć. Pochodzą z linii komórkowych, które w latach 60. były faktycznie pozyskane z dzieci, które były zabite z innych przyczyn. Natomiast te szczepionki, które teraz mamy, to są linie komórkowe, to już nie ma nic wspólnego z aborcją – wskazał Łukasz Szumowski.

Niektórzy obawiają się powikłań po szczepieniach. Tymczasem bardzo wiele z nich, bo aż 90 proc. są to powikłania tzw. lekkie, np. zaczerwienienie, obrzęk czy gorączka, ale nie wpływają one długoterminowo na stan naszego zdrowia.

– Oczywiście zdarzają się powikłania, choćby wstrząs anafilaktyczny, który jest zagrożeniem życia. Tak, faktycznie, ale on się zdarza raz na milion. To jest inna waga statystyczna niż korzyści płynące ze szczepienia. Mało tego, często te powikłania są wyleczalne przy dobrej opiece – powiedział minister zdrowia.

Dlatego pacjent powinien być dokładnie zbadany przed szczepieniem. Lekarz musi także obowiązkowo przeprowadzić wywiad z pacjentem, a w przypadku dziecka – z jego rodzicem.

Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób. Wirus ten rozprzestrzenia się podczas kaszlu lub kichania przez bliski lub bezpośredni kontakt z wydzielinami z nosa i gardła osoby zakażonej. Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt czy nieżyt błony śluzowej nosa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj