fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] Min. K. Tchórzewski: Opłata emisyjna nie wpłynie na koszty życia Polaków

Polacy mogą być spokojni o ceny paliw. Opłata emisyjna w wysokości 8 groszy za litr nie spowoduje spadku poziomu życia obywateli – zapewnia minister energii Krzysztof Tchórzewski. 

Szef resortu powołał się także na oświadczenia Orlenu i Lotosu w tej sprawie. Spółki deklarują, że zlikwidują wiele swoich kosztów tak, aby nowa opłata nie spowodowała wzrostu cen dla klienta detalicznego.

Chodzi o opłatę w wysokości 8 groszy na 1 litr benzyny lub oleju napędowego. [czytaj więcej] Zakłada to najnowsza wersja projektu ustawy o biopaliwach, której wnioskodawcą jest resort energii. Dochody z opłaty mają wspomóc budowę infrastruktury paliw alternatywnych i wpłynąć na poprawę środowiska naturalnego w Polsce.

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski uspokaja i wskazuje, że 85 proc. opłaty trafi na duży program antysmogowy dla polskich miast. Minister zwraca uwagę także na prospołeczne podejście spółek paliwowych dot. opłaty.

– Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że normalny miesięczny wzrost cen paliw to jest około 20 groszy na litrze w dół – w zależności od cen ropy naftowej na rynkach światowych – to te 8 gorszy nie ma znaczącego wpływu na cenę. To jest bardzo niska relacja. To oświadczenie i to zrozumienie spółek paliwowych, które tę opłatę będą płaciły na poziomie swoich zakupów – nie na poziomie sprzedaży bezpośrednio detalicznej na stacjach paliw – deklaracja ich, że będą starali się maksymalnie zmniejszyć wpływ tej opłaty na ceny paliw. Jej rzeczywisty wpływ to może być jeden, dwa, trzy grosze -praktycznie niezauważalny, więc ta opłata faktycznie na koszty życia Polaków nie wpłynie – tłumaczył Krzysztof Tchórzewski.

Projekt ustawy o biopaliwach przyjął już Stały Komitet Rady Ministrów. Ministerstwo Energii szacuje, że już w przyszłym roku rządowe zmiany przyniosą 1,7 mld zł.

Opłata paliwowa ma wejść w życie pół roku po uchwaleniu ustawy, realnie może to być początek 2019 r.

RIRM

drukuj