fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] M. Wójcik: Naszym obowiązkiem jest walka o prawa dzieci

Prawa człowieka to także prawa dziecka, a może w szczególności prawa dziecka, bo ono nie może walczyć o siebie. To jest nasz obowiązek, dorosłych – powiedział we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja minister Michał Wójcik. Polityk odniósł się w ten sposób do kwestii wezwania Komisji Europejskiej do zajęcia się sprawą działania niemieckich Jugendamtów.

W minionym tygodniu Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której europosłowie wezwali Komisję Europejską do zajęcia się kontrowersyjnymi działaniami Jugendamtów, zajmujących się odbieraniem rodzinom dzieci. Jak wskazał sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, „to jest pierwsza taka rezolucja, gdzie parlamentarzyści jednoznacznie wystąpili do KE o podjęcie działań, aby sprawdzić, czy mechanizm umieszczania dzieci w Jugendamtach jest prawidłowy”.

– Chodziło tu przede wszystkim nie tylko o same przypadki, ale cały system. Ta sprawa została wywołana skargami wniesionymi przez rodziców z różnych krajów Unii Europejskiej do Parlamentu Europejskiego. Skargi trafiły do Komisji Petycji PE, która przejrzała wszystkie skargi. Jedna z parlamentarzystek europejskich, Szwedka, zdecydowała się złożyć projekt takiej rezolucji. Była ona głosowana, parlamentarzyści uznali, że trzeba się temu dokładniej przyjrzeć i KE powinna to zrobić. (…) Nagle się okazuje, że kiedy PE przyjmuje taką rezolucję, to Komisja szybko odpowiada, że nie zajmie się sprawą, ponieważ to wchodzi w obręb prawa rodzinnego, a ono jest domeną poszczególnych państw członkowskich Unii Europejskiej – powiedział gość Radia Maryja.

Minister Michał Wójcik zauważył, że „dziewięcioro parlamentarzystów niemieckich również było za tym, żeby taka kontrola była przeprowadzona przez Komisję Europejską, podczas gdy – przykładowo – parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej czy Polskiego Stronnictwa Ludowego wstrzymali się od głosu”.

– Wstrzymali się od głosu w sytuacji, kiedy te sprawy naprawdę czasami są naładowane wielkimi emocjami, czasami bardzo trudnymi sytuacjami, gdzie np. nie może się rodzic porozumiewać w języku ojczystym, gdzie dzieci są umieszczane w tych instytucjach, nie znając języka. (…) Tu nie chodzi o atak na Jugendamty jako instytucje czy atak na Niemcy. Chodzi o to, żeby nie dochodziło do patologicznych sytuacji – zaznaczył.

Polityk zwrócił również uwagę na to, że „Traktat o Unii Europejskiej w art. 2 mówi o pewnych wartościach, na których oparta jest UE. I on wymienia m.in. prawa człowieka”.

– Prawa człowieka to także prawa dziecka, a może w szczególności prawa dziecka, bo ono nie może walczyć o siebie. To jest nasz obowiązek, dorosłych. Dlatego to wywołuje rzeczywiście takie emocje. Nie rozumiem decyzji Komisji Europejskiej. (…) Jest to kwestia zachowania tożsamości dzieci, czyli języka, kultury, religii, tradycji. Walczymy o to, żeby to było wpisane do prawa wspólnotowego, żeby każde państwo członkowskie kierowało się pewnymi zasadami, którymi i my się w Polsce kierujemy – mówił gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z ministrem Michałem Wójcikiem dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj