fot. twitter.com/MagdaKorzekwa

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Wyłącznie od polityków zależy życie bądź śmierć nienarodzonych dzieci

Wyłącznie od polityków zależy – dosłownie – życie bądź śmierć tych dzieci, tego tysiąca dzieci, które są zabijane rocznie w polskich szpitalach, zgodnie z polskim prawem – powiedziała w rozmowie z Karoliną Gierat z Redakcji Portalowej Radia Maryja, Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, działacz pro-life.

Mijają cztery miesiące od powołania podkomisji, która miała pracować nad projektem „Zatrzymaj aborcję”. Do tej pory posłowie nie zebrali się w tej sprawie. Jednocześnie minął rok odkąd do Trybunału Konstytucyjnego został złożony wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą tzw. przesłanki eugenicznej [czytaj więcej].

Warto zastanowić się nad pytaniem: Dlaczego posłowie unikają najważniejszego tematu, jakim jest obrona ludzkiego życia?

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk zwróciła uwagę, że „posłowie nie traktują tego tematu priorytetowo”. Rządzący nie chcą „doprowadzić do uchwalenia prawa, które chroniłoby najmłodszych” – dodała.

To jest bardzo przykra informacja, zwłaszcza że rządząca formacja – czyli Prawo i Sprawiedliwość – deklarowała wielokrotnie swoje przywiązanie zarówno do nauczania Kościoła katolickiego, jak i do obrony życia. Toteż to rozczarowanie jest jeszcze większe. Wielu wyborców liczyło na to, że ta sprawa zostanie załatwiona szybko, a tego się nie doczekali. Ja także jestem tym rozczarowana, zwłaszcza że byłam zaangażowana w zbieranie podpisów pod tym projektem ustawy. Miejmy nadzieję, że ten stan się szybko zmieni – podkreśliła prawnik.

Działacz pro-life zaznaczyła, że prawo do ochrony życia zależy tylko i wyłącznie od polityków i to oni muszą podjąć odpowiednie działania w tej sprawie.

To od nich zależy – dosłownie – życie bądź śmierć tych dzieci, tego tysiąca dzieci, które są zabijane rocznie w polskich szpitalach, zgodnie z polskim prawem. Czy ruszy polityków sumienie? Nie wiem. Bardzo chciałabym, żeby tak było – zaakcentowała psycholog.

Projekt „Zatrzymaj aborcję” jest złożony przez obywateli i już od dłuższego czasu czeka na decyzję rządzących.

Ruch jest po stronie polityków. Politycy mają przygotowany prosty projekt prawny. To jest dokładnie taki sam projekt, jaki obywatele przynieśli w 2013 r., niemalże jednozdaniowy projekt zmiany ustawy – stwierdziła prawnik.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk odpowiadając na pytanie: Czy w innych państwach – porównując do obecnej sytuacji Polski ws. obrony życia – dzieją się podobne rzeczy, zaznaczyła, że to zależy, jednak aktualnie „w Europie jest zła tendencja ku temu, aby rozszerzać możliwości zabijania dzieci”.

Przykładem jest np. Irlandia i wydarzenia z ostatnich miesięcy w tym państwie. Różnie to wygląda. W Ameryce Południowej mieliśmy kilka pozytywnych sygnałów. Także w Stanach Zjednoczonych miały miejsce wydarzenia, które są taką nadzieją, że być może w końcu w tym wielkim kraju coś się zmieni. W tej sprawie trudno odnosić Polskę do innych krajów, ponieważ cel dotyczy ludzkiego życia. I choćby cały świat chciał zabijać dzieci – na szczęście tak nie jest, ale gdyby tak było – to naszym obowiązkiem jest te dzieci chronić – zauważyła działacz pro-life.

Karolina Gierat/RIRM

drukuj