fot. twitter.com/MagdaKorzekwa

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Świeckość państwa, jakiej chce lewica – jest zaprzeczeniem swobody wyrażania poglądów w sferze publicznej

Świeckość państwa, jakiej chciałaby lewica, to rozwiązanie, które byłoby wręcz zaprzeczeniem swobody wyrażania poglądów w sferze publicznej. Przykład Francji pokazuje, że świeckie państwo staje się w pewnym momencie absurdem i dyskryminacją zarówno religii katolickiej, jak i innych wyznań – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog, podczas rozmowy z portalem Radia Maryja.

Stowarzyszenie Inicjatywa Polska chce rozdziału Kościoła od państwa prezentując jednocześnie projekt ustawy o świeckim państwie. Ks. abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, przypomniał w piątek, że taki rozdział już istnieje, a gwarantują go Konstytucja RP oraz Konkordat. [czytaj więcej]

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk wskazuje, że to kolejny już atak lewicy na Kościół, który dodatkowo jest nieuczciwy z prawnego punktu widzenia. Zwraca uwagę, iż zasada bezstronności z 25 art. konstytucji, na jaką powołują się inicjatorzy projektu ustawy – nie jest równoznaczny z zasadą świeckości państwa.

– Ks. abp Stanisław Gądecki bardzo rzeczowo wyjaśnił, że to, o co walczy lewica jest bezprzedmiotowe. Mamy rozdział Kościoła od państwa i mamy życzliwą współpracę (…). Lewica szuka możliwości zdobycia elektoratu na hasłach antykościelnych przed zbliżającymi się wyborami. Prawdopodobnie to się nie uda, niemniej jednak ten atak na Kościół jest agresywny i bardzo nieuczciwy od strony czysto prawnej. Lewica proponuje konkretne rozwiązanie prawne. To bardzo nietrafiony pomysł, gdyż zasada bezstronności, na jaką się powołuje, nie jest zasadą świeckości państwa. Ta propozycja nie może być w żaden sposób obroniona merytorycznie (…). Art. 25 ust. 2 mówi o tym, że władze państwowe zachowują bezstronność w kwestii przekonań religijnych. Bezstronność nie oznacza świeckości. Bezstronność oznacza, że władze Rzeczypospolitej Polskiej umożliwiają wdrażanie przekonań religijnych w sferze publicznej, niezależnie od tego, jakie to są przekonania – tłumaczy prawnik.

Rozmówca Radia Maryja podkreśla, że wspomniany już art. 25 konstytucji mówi nie tylko o bezstronności, ale też o swobodzie wyrażania poglądów.

– Świeckość państwa, jakiej chciałaby lewica, to rozwiązanie, które byłoby wręcz zaprzeczeniem swobody wyrażania poglądów w sferze publicznej. Najlepszy przykład takiego systemu mamy we Francji, gdzie wyrzuca się krzyże z miejsc publicznych, gdzie pomnik św. Jana Pawła II nie może stać na placu zarządzanym przez publiczną władzę. To nam pokazuje, że świeckie państwo staje się w pewnym momencie absurdem i dyskryminacją zarówno religii katolickiej, jak i innych wyznań. Model polski – ten, który polska konstytucja wspiera – jest modelem szeroko polecanym także na świecie, ponieważ jest to model, który szanuje każdą religię – zaznacza.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk wskazuje, że Polacy nie pozwolą na wcielenie w życie propozycji lewicy o świeckości państwa. Na szczęście jesteśmy przywiązani do wartości chrześcijańskich, do naszego dziedzictwa – dodaje.

– Lewica ideologiczna (…) próbuje ignorować fakt, że cała nasza cywilizacja europejska opiera się na kulturze chrześcijańskiej i że to kultura chrześcijańska ukształtowała najpiękniejsze oraz najważniejsze tradycje naszego narodu. Lewica próbuje to ignorować, wyrzucać wszelkie przejawy chrześcijaństwa, także religijności ze sfery publicznej. Myślę, że to się jednak nie uda. Ta propozycja jest tylko po to, aby o tej grupie lewicowej było przez jakiś czas głośno (…). Oczywiście potrzeba bronić się nawet przed tak absurdalnymi atakami, pamiętając jednocześnie, że Polacy nie chcą wyrzucać religii ze sfery publicznej. Polacy przypominają, że Polska jest oparta na chrześcijańskiej tradycji – mówi rozmówca Radia Maryja.

Monika Bilska/RIRM

drukuj