fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Przykład franciszkanów pokazuje, że czasem wystarczy iskierka nadziei

Wyrok sądu będzie ważnym precedensem w USA i pokaże, czy sędziowie wyżej pokażą godność człowieka czy biznes, niezależnie od tego, co w tym biznesie się dzieje – powiedziała o zatrzymaniu franciszkanów w klinice aborcyjnej w Morristown w rozmowie z redakcją portalu RadioMaryja.pl Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, działacz pro-life.

Franciszkanie wraz z dwójką świeckich zostali aresztowani w Morristown, w stanie New Jersey w Stanach Zjednoczonych. Rozdawali róże i próbowali pokazywać kobietom inne opcje niż tzw. aborcja, czyli zabicie nienarodzonego dziecka.

– Przykład zatrzymania franciszkanów, a także osób świeckich, które działały razem z nimi bardzo, przypomina postawę dzielnej obrończyni życia Mary Wagner, która w Kandzie podejmowała podobną działalność i wielokrotnie trafiała za nią do więzienia. To pokazuje, że prawo USA wyżej stawia własność prywatną od kwestii godności życia, skoro za bardzo pokojowe działanie, które miało na celu ocalenie ludzkiego życia można zostać aresztowanym. Ten przykład działania w obronie życia, chcąc nakłonić kobiety, aby ochroniły życie swoich dzieci, pokazuje nam, że do ostatniej chwili warto walczyć o życie – wskazała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Bo w klinice udało się uratować co najmniej jedno dziecko, które mogło zostać zabite.

– To pokazuje, że czasem taka bardzo dobra wiadomość – bo taką wiadomość przekazywali franciszkanie i świeccy, którzy przyszli do kliniki – jakaś iskierka nadziei wystarczy do tego, aby dziecko nie zostało zabite – zaznaczyła.

Nie wiadomo, czy zatrzymani zostaną skazani.

– Wyrok sądu będzie ważnym precedensem w USA i pokaże, czy sędziowie wyżej pokażą godność człowieka czy biznes, niezależnie od tego, co w tym biznesie się dzieje – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

RIRM

drukuj