fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] M. Kopeć: Wychodzimy naprzeciw postulatom nauczycieli

„Wychodzimy naprzeciw postulatom nauczycieli. Warto zauważyć, że planowane przez nas podwyżki od 2017 r., czyli łącznie z waloryzacją płac, do stycznia 2020 roku to jest 6,5 mld złotych” – powiedział na antenie Radia Maryja w piątkowych „Aktualnościach dnia” wiceminister edukacji narodowej Maciej Kopeć.

Trwa akcja protestacyjna Związku Nauczycielstwa Polskiego. Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło rozmowy z oświatowymi związkami zawodowymi. W tym kontekście minister Maciej Kopeć powiedział, że „z jednej strony jest to problem etyczny, problem wyłudzania zwolnień. (…) Z drugiej, prawo daje związkom zawodowym prawo do protestu. Z tym, że wtedy ten strajk jest związany z pracodawcą. A pracodawcą jest szkoła, a nie minister edukacji”.

– Wychodzimy naprzeciw postulatom nauczycieli. Warto zauważyć, że planowane przez nas podwyżki od 2017 r., czyli łącznie z waloryzacją płac, do stycznia 2020 roku to jest 6,5 mld złotych. To bardzo duża kwota, ale też nauczycieli jest wielu, bo 700 tys. w Polsce, tych, którzy są zatrudnieni na Kartę Nauczyciela jest 600 tysięcy – zauważył polityk.

Gość Radia Maryja na pytanie o propozycje Ministerstwa Edukacji Narodowej, odpowiedział, że „rozmowy (ze związkami – red.) dotyczyły wsparcia dla nauczyciela-stażysty, czyli wypłacania jednorazowego wsparcia, które byłoby wypłacane”.

Oczekiwaliśmy zdania związków zawodowych. Tutaj nikt tego pomysłu nie kwestionował, choć oczywiście ważne są szczegóły, ważne są kwoty. Druga rzecz, którą przedstawiliśmy to kwestia taka, żeby każdy nauczyciel, który otrzyma wyróżniającą ocenę pracy, mógł dostać za to specjalny dodatek. Chodzi o to, żeby podnieść jakość pracy szkoły, żeby służyło to dzieciom. Kolejna rzecz ewidentnie skierowana na podniesienie jakości i służąca uczniom, to kwestia dodatkowych godzin do dyspozycji dyrektora, które byłyby przeznaczone na zajęcia służące rozwijaniu zainteresowań i zdolności uczniów – wskazał.

„Jeszcze kwestia uzgadniania co roku regulaminów dodatków na szczeblu samorządu. Trzeba pamiętać, że minister ustala minimalne kwoty, natomiast pensja nauczycielska jest kształtowana w dużym stopniu przez różnego rodzaju dodatki, także te kształtowane na poziomie samorządu terytorialnego”podkreślił wiceminister edukacji.

– W zasadzie ZNP w wypowiedziach swoich członków jakby się przed tym własnym postulatem broniło. Inaczej mówiąc, łatwiej jest wynająć kilka autokarów, przyjechać do Warszawy, ubrać się w żółte kamizelki niż iść i negocjować z wójtem, prezydentem, burmistrzem, starostą – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z ministrem Maciejem Kopciem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj