[TYLKO U NAS] M. Jurek zaapelował o wypowiedzenie konwencji stambulskiej

Europoseł Marek Jurek ponawia apel o wypowiedzenie konwencji stambulskiej. Na antenie Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia” były marszałek Sejmu zachęcał rząd, by wyszedł z inicjatywą międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny.

Polska zawetowała Konkluzje w sprawie stosowania Karty Praw Podstawowych. To decyzja ministra Zbigniewa Ziobry. W Radzie Unii Europejskiej resort sprawiedliwości domagał się, by na równi – z kwestią praw osób homoseksualnych, dzieci imigrantów i kobiet – uwzględnić potrzebę ochrony chrześcijan i Żydów przed dyskryminacją religijną. To właśnie kwestia osób homoseksualnych w całej dyskusji budziła największe emocje.

– Nie wystarczy się przeciwko temu gorszyć, a trzeba wyraźnie mówić: afirmujemy monogamiczną rodzinę, rodzinę opartą na małżeństwie kobiety i mężczyzny nastawionej na wychowanie dzieci – powiedział Marek Jurek z Prawicy RP.

Europoseł Marek Jurek ciągłą walkę o prawa osób homoseksualnych nazywa wprost: obsesją. Tym bardziej, że właśnie takie prawa instytucje europejskie stawiają ponad prawami religijnymi, kulturowymi czy politycznymi.

– My musimy bardzo jasno powiedzieć, jakich wartości bronimy i konsekwentnym krokiem tego, co zrobił minister Ziobro, powinno być teraz wypowiedzenie konwencji stambulskiej. I o to proszę, żeby rząd to zrobił niezwłocznie – akcentował polityk.

To konwencja stambulska staje się narzędziem walki z tradycyjnym modelem rodziny jako związku kobiety i mężczyzny. Tę konwencję za antyrodzinną uznał Trybunał Konstytucyjny w Bułgarii. Stąd apel Prawicy RP i europosła Marka Jurka.

– Musimy wyjść z inicjatywą międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. Jeszcze w tym miesiącu będę w francuskim Zgromadzeniu Narodowym, więc nawet tam, gdzie się proklamuje, można odpowiedzieć, pokazać coś przeciwnego, pokazać, że polska opinia publiczna wychodzi z inicjatywą afirmacji rodziny jako fundamentu społeczeństwa – podkreślił Marek Jurek.

Tradycyjny model rodziny jest dziś podważany w wielu państwach europejskich. Przykładem jest Belgia, gdzie na ewangeliczne przesłanie: „Mąż jest głową rodziny” regionalny minister kultury zareagował oburzeniem. Pojawiły się głosy, by zdjąć z anteny transmisję Mszy św., bo to właśnie w jej trakcie padły słowa, które spotkały się z atakiem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj