fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. Waldemar Cisło: Syria w niektórych rejonach wraca do normalności

Jeżeli syryjską rodzinę spotka jakaś choroba, to staje się to dla niej katastrofą. Dlatego tym bardziej potrzebna jest jej pomoc z naszej strony, np. płacąc za leczenie. Są trudne miejsca, w których dochodzi do walki, ale można powiedzieć, że Syria powoli wraca do normalności zaznaczył w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Waldemar Cisło.

Dyrektor polskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” przebywa obecnie w Libanie, gdzie jest organizowana pomoc ze strony Polski dla uchodźców syryjskich i tych terenów, które zostały dotknięte wojną.

Mimo toczonych walk, Syria powoli wraca do normalności. Wczoraj, gdy przekraczałem granicę libańskosyryjską, wycofywano ciężki sprzęt wojskowy, co oznacza, że dobiegają końca walki w tym rejonie. Staramy się, jako organizacja, pomagać uchodźcom syryjskim, którzy znajdują się po libańskiej stronie. Odwiedziliśmy chociażbyprowadzony przez Kościół katolickiszpital, gdzie od ośmiu do dziesięciu przypadków tygodniowo przyjmowani są uchodźcy – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło.

Do libańskiej doliny Bekka udała się również minister Beata Kempa. Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów spotkała się m.in. z syryjskimi dziećmi, którym rozdała prezenty, oraz omówiła z ks. kard. Mario Zenarim efekty dotychczasowej pomocy Polski dla uchodźców syryjskich i plany nowych projektów.

Przede wszystkim należy podkreślić, że ze strony polskiego rządu ta pomoc na miejscu jest pomocą najbardziej skuteczną i rzeczywiście docierającą do tych osób, które jej potrzebują. […] Nie chcemy dopuścić do tego, aby jakaś polityka Unii Europejskiej w okresie relokacji była uskuteczniana. Utwierdzamy się w przekonaniu, że każda pomoc naszych rodaków, np. poprzez włączanie się do akcji przy parafiach i składanie pieniędzy do puszek Caritasu, jest tutaj na miejscu bardzo dobrze odbierana – zwrócił uwagę gość „Aktualności dnia”.

Minister zaznaczyła przy tym, że taka forma pomocy, jaka udzielana jest na miejscu, ma o wiele większe pozytywne skutki dla całych rodzin niż jednostkowe relokacje proponowane przez UE.

Każdy, kto kiedykolwiek udzielał pomocy i parał się tego typu kwestiami, będzie argumentował, abyśmy odwrócili ten trend i pomagali tutaj na miejscu jest to jak najbardziej zasadne. Ta pomoc, którą niesiemy dzięki polskiemu rządowi oraz sekcji Papieskiego Oddziału „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” dociera tutaj i jest, jak się okazuję, bardzo ważna – akcentowała Beata Kempa.

Całość rozmowy w programie „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj