fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. W. Cisło: Radykalni islamiści uniewinnienie Asi Bibi mogą traktować jako wyzwanie, aby bardziej pilnować chrześcijan

Nie bądźmy naiwni, radykalni islamiści uniewinnienie Asi Bibi mogą traktować jako kolejne wyzwanie, aby jeszcze bardziej pilnować chrześcijan. Obawiamy się, że na skutek tego może zginąć jeszcze więcej osób. Musimy modlić się, aby nie przerodziło się to w jakieś akty pogromów – zaznaczył ks. prof. Waldemar Cisło,  dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, podczas środowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Pakistański sąd uniewinnił w środę chrześcijankę Asię Bibi skazaną na śmierć. 8 lat spędziła w więziennej celi za rzekome bluźnierstwo. [czytaj więcej]. Na 200 milionową społeczność muzułmańską w Pakistanie przypada 1 milion 300 tysięcy katolików, którzy żyją w bardzo trudnych warunkach. Ks. prof. Waldemar Cisło podkreślił, iż systemowo są oni skazani na gorszą sytuację w społeczeństwie.

– Chrześcijanie tam mieszkający mają utrudniony dostęp do edukacji. Będąc ludźmi słabo wykształconymi mają trudność w otrzymaniu lepiej płatnej pracy. Z tej małej wspólnoty chrześcijańskiej ok. 800 dziewczynek i młodych kobiet rocznie jest porywanych przez islamistów i wydawanych na siłę za mąż (podobny problem jest u Koptów w Egipcie). (…) Bardzo dramatyczne przypadki są opisane w naszym ostatnim raporcie „Prześladowani i zapomniani” – najmłodsza ofiara została zgwałcona mając 1,5 roczku – mówił dyrektor.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, iż miejscowy rząd nie reaguje na dramat pakistańskich chrześcijan.

– Policja i wojsko to często muzułmanie i niestety nie reagują, pomijają to wszystko, zbywają milczeniem. Chrześcijanie, którzy są słabo opłacani nie mają pieniędzy na adwokatów, nie mają na pomoc materialną. Kościół odgrywa tu dużą rolę starając się ich wspierać. Kościoły pilnowane są z długą bronią przez wojsko przed napadami samobójców, którzy chcą wtargnąć do kościoła i się wysadzić. Kościoły czy szkoły katolickie są także otoczone murami (…). Dziewczynka, która poszła do toalety, z jakiej korzystali muzułmanie – za karę cały dzień była w niej zamknięta przez nauczyciela, żeby zrozumiałą, jaki „błąd” popełniła. To jest codzienne życie. Ci ludzie są karmieni tym, że chrześcijanin to osoba gorszej kategorii, którą można ograbić i wykorzystać – powiedział kapłan.

Wypuszczenie na wolność Asi Bibi to nie koniec walki o jej życie. Są obawy, że islamiści mogą dokonać na niej samosądu, dlatego musi ona opuścić kraj.

Jak minister ds. mniejszości religijnych, chrześcijanin, który upominał się o jej prawa, został zaszlachtowany przez swojego kierowcę i z mordercy uczyniono później bohatera narodowego, tak wielu obserwatorów boi się, że Asia Bibi była najbardziej bezpieczna przebywając w więzieniu. Tu jest wielkie wyzwanie dla służb, by jej nie zamordowali fanatycy – tłumaczył ks. prof. Waldemar Cisło.

Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że wyrok pakistańskiego sądu to rezultat nagłośnienia tego przypadku i presji ze strony świata.

– Organizacje kościelne czy polityczne naciskane przez chrześcijan ze świata interweniowały u rządu Pakistanu. Jednocześnie musimy mieć świadomość jak ważne jest mówienie o tym, co się dzieje. Chrześcijanie z Iraku czy Syrii często nas proszą: „Bądźcie naszym głosem, bo my głosu nie mamy”. Ciągle za mało mówimy o tym, że chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią na świecie. Rocznie za wiarę ginie 105 tys. chrześcijan. Co 5 minut na świecie ginie ktoś tylko dlatego, że wierzy w Jezusa (…). Nie bądźmy naiwni, radykalni islamiści uniewinnienie Asi Bibi mogą traktować jako kolejne wyzwanie, aby jeszcze bardziej pilnować chrześcijan. Obawiamy się, że na skutek tego może zginąć jeszcze więcej osób. Musimy modlić się, aby nie przerodziło się to w jakieś akty pogromów – podkreślił dyrektor sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Cała rozmowa z ks. profesorem Waldemarem Cisło dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj