fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Jan Paweł II zapisał się jako Papież ogromnych przełomów

Jan Paweł II zapisał się jako przełomowy Papież nie tylko z racji wieku, czy pochodzenia, ale stał się Papieżem ogromnych przełomów – powiedział we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.

40 lat temu metropolita krakowski ks. kard. Karol Wojtyła został wybrany biskupem Rzymu i przybrał imię Jan Paweł II. Polak był pierwszym od 455 lat Ojcem Świętym spoza Włoch. Jak zauważył ks. prof. Paweł Bortkiewicz, Jan Paweł II „zdecydowanie był innym Papieżem”.

– Zapisał się jako przełomowy Papież nie tylko z racji wieku, czy pochodzenia, ale stał się Papieżem ogromnych przełomów. Ta inność polegała na tym, że Kościół otrzymał jako przywódcę duchowego człowieka absolutnie wyjątkowego. Ktoś kiedyś zwrócił uwagę, że od czasów Platona myśl europejska podążała ku zgłębianiu różnych rzeczywistości trzema drogami – drogą sztuki, drogą mądrości, czyli filozofii, i drogą wiary. Karol Wojtyła jest absolutnie wyjątkowym człowiekiem w tym znaczeniu, że był wybitnym artystą – dramatopisarzem, poetą – był więc człowiekiem sztuki i to uznanym, cenionym. Był wybitnym filozofem. (…) Wreszcie był człowiekiem głębokiej wiary. Był mistykiem, był wybitnym teologiem. Te trzy elementy jego profilu duchowego zostały wniesione w ten pontyfikat, stały się pewnym narzędziem do sposobu rozumienia Kościoła, człowieka, świata – powiedział duchowny.

Gość Radia Maryja zaznaczył, że „najbardziej znaczącym było przede wszystkim wyznanie wiary i życie tą wiarą, bycie świadkiem wiary”.

– Krótko mówiąc, to był człowiek niezwykłej wiary, to był człowiek będący świadkiem wiary i człowiek, który zdołał przekonać nas w tamtej epoce do tego, że warto zaufać Chrystusowi. Myślę, że w tym kryje się główna siła tego pontyfikatu i główna jego moc – wskazał.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zauważył, że Jan Paweł II „przy całym swoim gigantycznym wysiłku faktycznie znajdował czas na modlitwę. (…) Nie ma wątpliwości, że to był mistyk, to był człowiek głęboko zanurzony w Bogu”.

– Na pewno nie zbudowałby wielkości tego pontyfikatu, nie dokonałby tych dzieł, tego przeprowadzenia nas poprzez próg trzeciego tysiąclecia, poprzez próg nadziei, gdyby nie jego heroiczna wiara, gdyby nie jego osobista świętość, gdyby nie osobisty kontakt z Bogiem – mówił.

Duchowny zaznaczył, że „przestrzeń świętości jest centralną sprawą do zrozumienia tajemnicy Jana Pawła II. (…) Żeby pokazać, że dla Papieża nie było jakiejś bariery, że – powiedzmy – jest życie codzienne, „zawodowe”, „publiczne” i jest ta przestrzeń kultu, do której się przechodzi z tego życia, jak do innego pokoju”.

– To wszystko było jedną rzeczywistością. Bóg był podstawą tej rzeczywistości. Święci i świętość była naturalnym elementem tej rzeczywistości, tj. powietrze potrzebne do oddychania. To była naturalna przestrzeń – powiedziałbym – sakrosfera, która wypełniała jego życie. Bez zrozumienia, kim był dla niego Bóg, jak realną rzeczywistość stanowiła dla niego świętość, nie będziemy na pewno nigdy w stanie zrozumieć jego pontyfikatu. Wszelkie próby odczytywania Papieża jako przywódcy politycznego, jako geniusza strategicznego, jako człowieka pojednania międzynarodowego, są pewnymi wyimkami. Natomiast wielkość Jana Pawła II wyrażała się w tym, że to był człowiek święty, który czerpał swoją świętość od Boga, żył w otoczeniu świętych i przekonywał nas do świętości. Pytanie, na ile skutecznie nas przekonał? – zapytał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Cała rozmowa z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj