[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Interes partyjny wywołuje konflikt, który uniemożliwia pojednanie

Niestety, okazuje się, że interes partyjny, interes jakichś własnych animozji i zarazem aspiracji politycznych, wywołuje konflikt, który uniemożliwia pojednanie – powiedział w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz w kontekście rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Wykładowca Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu odniósł się do 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej i zapowiedzi przedstawicieli totalnej opozycji, którzy oznajmili, że nie wezmą udziału w uroczystościach, mających odbyć się 10 kwietnia.

– Osiem lat temu potrafiliśmy wokół tej tragedii, wokół tej traumy, którą przeżywaliśmy jako naród, zbudować przez krótki czas ogromne porozumienie, pojednanie, coś na kształt autentycznej wspólnoty narodowej. Niestety, ten stan rzeczy trwał bardzo krótko. (…) Teraz, kiedy po ośmiu latach spoglądamy na tamten stan rzeczy, widzimy cały obszar tego czasu, który doprowadza nas do sytuacji, w której ponownie moglibyśmy spróbować przynajmniej osiągnąć jakieś pojednanie narodowe. Pojednanie poprzez odwołanie się do życia i ofiary życia ludzi, którzy stanowili przekrój wszystkich opcji politycznej ówczesnej Polski. Wśród tych poległych byli przedstawiciele obecnej opozycji. Niestety, okazuje się, że interes partyjny, interes jakichś własnych animozji i zarazem aspiracji politycznych, wywołuje konflikt, który uniemożliwia takie pojednanie – powiedział etyk.

– To jest sytuacja, w której doskonale widzimy, że istnieją takie sposoby uprawiania polityki, które są wyłącznie akcentowaniem własnej prywaty, własnego interesu i to są metody takie, w których cel uświęca środki, nawet jeśli tym środkiem staje się podeptanie, zdewastowanie pamięci o swoich tragicznie zmarłych kolegach partyjnych. Tutaj nie ma żadnych wartości, nie ma żadnej świętości. Tutaj po prostu można zszargać wszystko po to, by osiągnąć cel – dodał.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz przypomniał, że „za rządu Platformy Obywatelskiej pozwoliliśmy prokuraturze rosyjskiej na samodzielne prowadzenie śledztwa, nie sprowadziliśmy wraku samolotu, nie pozyskaliśmy czarnych skrzynek, nie przeprowadziliśmy sekcji ofiar katastrofy smoleńskiej w sposób godny i uczciwy”.

– To wszystko były zaniedbania tego rządu i trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, że faktycznie dzisiaj – po 8 latach – ta teza o odpowiedzialności moralnej, (…) dzisiaj jawi się ze szczególną ostrością i może stanowić pewne tło dla zrozumienia obecnego stanowiska klubu PO. Platforma na wszelkie sposoby próbowała zniszczyć pamięć o Smoleńsku, a dzisiaj też próbuje na różne sposoby przekonać nas, że ta katastrofa miała charakter wyłącznie wąski, że nie była tragedią narodową, że nie była bólem zadanym całemu narodowi i państwu polskiemu, ale że była jakąś katastrofą PiS-owską, katastrofą partyjną. (…) Otóż trzeba powiedzieć kategorycznie „nie”. W ten sposób Platforma pomnaża swoją odpowiedzialność za katastrofę – wskazał.

Wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu podkreślił w kontekście odsłonięcia pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, że „mamy prawo i obowiązek pamięć o tych ofiarach uhonorować”.

– To będą pierwsze sygnały, które w sposób godny, cywilizowany, na miarę państwa praworządnego i na miarę społeczeństwa i narodu, które szanuje pamięć o swoich bliskich, będą próbowały tę pamięć zagospodarować po 8 latach od tej katastrofy. Tutaj trzeba albo – w sytuacji, w której się tego nie uznaje – zamilknąć i odejść ze świata polityki, (…) albo przyłączyć się, przełamując własne aspiracje, ambicje; przyłączyć się do tego, co stanowi wyraz hołdu, szacunku dla ofiar tamtej największej w powojennej Polsce katastrofie – zaznaczył kapłan.

Cała rozmowa z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj