fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Ks. prof. J. Machniak: Trzeba bronić wiary tak, jak dzieci fatimskie, które obroniły orędzie od Matki Bożej, nawet kiedy były więzione

13 maja wiele osób oddaje cześć Matce Bożej Fatimskiej oraz wspomina zamach na św. Jana Pawła II. Jednak za kilka lat te wydarzenia mogą pójść w zapomnienie, ponieważ młodzi ludzie uczą się atakować wszystko co związane jest z Kościołem. Musimy bronić wiary, biorąc przykład z dzieci fatimskich – powiedział w poniedziałkowych ,,Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Jan Machniak, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Krakowie.

13 maja to dzień, w którym wspomina się szczególnie Matkę Bożą Fatimską oraz zamach na św. Jana Pawła II.

– 13 maja 1981 roku byłem klerykiem w seminarium duchownym, kiedy dowiedzieliśmy się o zamachu nie mogliśmy w to uwierzyć, był to szok dla nas wszystkich. Zebraliśmy się w kaplicy i czuwaliśmy na modlitwie. Następnego dnia dotarła wiadomość, że operacja się udała, wówczas odetchnęliśmy z ulgą. Usłyszeliśmy piękną interpretację, że to Matka Boża osłoniła Ojca Świętego Jana Pawła II swoim płaszczem przed złem. Fatima to także straszna wizja piekła i szatana. Dzieci fatimskie były przerażone tym co zobaczyły, ale widok Matki Boskiej dodawał im odwagi. Mimo że musiały wiele przecierpieć, to nie ugięły się i przekazały dokładnie całe orędzie Matki Bożej światu. Objawienia Matki Bożej Fatimskiej miały miejsce w maju 1917 roku, tego samego roku w październiku ruszyła rewolucja październikowa. W tych wizjach jest zapowiedź białego biskupa, który pada pod ciosami i zostaje osłonięty przez Matkę Bożą. Nie dziwmy się, że 13 maja szatan szaleje i płata niespodzianki – podkreślił ks. prof. Jan Machniak.

W objawieniach fatimskich Matka Boża mówiła o uderzeniach w rodzinę, że nastąpi to przy końcu czasów. Już systemy totalitarne wpajały dzieciom życie bez Boga.

– Rodzina jest szczególnym miejscem przekazywania życia. To największy dar, jakim Bóg podzielił się z człowiekiem. W rodzinie przekazuje się wiarę. Jest to miejsce, gdzie matka i ojciec uczą swoje dziecko relacji z Bogiem. Dziecko ufa bezwzględnie swoim rodzicom i dlatego wszyscy wiedzą, że jeżeli człowiek chce mieć wpływ na świat, to trzeba zabrać dzieci. Wszystkie systemy totalitarne przede wszystkim starały się odebrać dzieci rodzicom albo ukryć je gdzieś, aby mieć na nie wpływ. Te systemy odrywały dzieci od Boga, stąd ataki na Matkę Bożą – zaznaczył proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Krakowie.

Kiedy zaczynałem nosić sutannę, to ludzie w tramwaju ustępowali mi miejsca (…). Dzisiaj, kiedy idę ulicą w samym środku Krakowa, słyszę bluźnierstwa ze strony młodych ludzi – wskazał ks. prof. Jan Machniak.

– Diabeł jest istotą inteligentną i wie w co uderzać. W tym kontekście trzeba rozpatrywać ataki na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Gdziekolwiek byłem na świecie w polskich domach i kościołach obok krzyża jest wizerunek Matki Bożej. W Polsce, gdzie Matce Boskiej powinna być szczególnie oddawana cześć, mamy do czynienia z walką i atakami na jej wizerunek. Mam tu na myśli szczególnie ,,artystkę”, która znieważyła Matkę Bożą wymalowując w aureolę znaki i symbole homoseksualizmu. Kiedy zaczynałem nosić sutannę, to ludzie w tramwaju ustępowali mi miejsca, chociaż nie czułem się uprawniony do tego, aby siadać. Były to osoby starsze ode mnie. Dzisiaj, kiedy idę ulicą w samym środku Krakowa, słyszę bluźnierstwa ze strony młodych ludzi. Żeby sobie z tym radzić, trzeba bronić wiary tak, jak dzieci fatimskie obroniły orędzie od Matki Bożej, nawet kiedy były aresztowane – mówił gość ,,Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z ks. prof. Janem Machniakiem w poniedziałkowych ,,Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj