fot. Szymon Cieślar

[TYLKO U NAS] Ks. bp S. Napierała: My, ludzie XXI wieku, chcemy Boga!

Idźmy i głośmy – swoją postawą i postępowaniem – jest Bóg! My chcemy Boga! My, ludzie XXI wieku, chcemy Boga! Jest prawda, jest dobro – głośmy je! Głośmy piękno i wartość życia, głośmy piękno małżeństwa, głośmy piękno rodziny – mówił w homilii podczas Mszy św. inaugurującej XXVI Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę ks. bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej.

Ks. bp Stanisław Napierała zaznaczył, że spotkanie Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze wynika z potrzeby serc wielu Polaków, aby spotkać się jako wspólnotą osób wierzących.

– To spotkanie jest potrzebą serc tysięcy Polaków, którzy chcą się zobaczyć jako wspólnota ludzi wierzących, formowanych na wartościach, przekazywanych przez Radio Maryja i dzieła mu towarzyszące, Polaków, którzy pragną poczuć moc bycia razem, zgormadzeni na modlitwie, na słuchaniu Słowa Bożego, na zamyśleniu się nad sprawami ważnymi. […] Doroczne lipcowe spotkanie Rodziny Radia Maryja to znaczące wydarzenie religijne, kulturowe, patriotyczne w kraju, wydarzenia bacznie obserwowane – akcentował ksiądz biskup.

W dalszej części homilii biskup senior diecezji kaliskiej poruszył kwestię pluralizmu. Przypomniał, że pluralizm oznacza, iż prawo do istnienia ma wszelka różnorodność z wyjątkiem zła, z którym należy walczyć i je usuwać.

– Pluralizm mówi, że w społeczeństwach, wspólnotach, państwach, ma prawo do istnienia, do rozwoju, do obrony wszelka wielość różnorodna, wszelka inność i odrębność, z jednym wyjątkiem – tym wyjątkiem jest zło. Zło w pluralizmie nie ma prawa istnienia. Zła nie wolno włączać do prawomocnie istniejącej wielości różnorodnej, starającej się o jedność wspólnoty. Zło należy nazywać po imieniu, walczyć z nim. Należy je usuwać – tłumaczył.

Współcześnie pluralizm został oderwany od Boga, od norm etycznych i etycznych; zło zrównano z dobrem – zauważył kapłan.

– Pluralizm został zainfekowany ideologią liberalizmu. Oderwano go bowiem od Stwórcy, oderwano go od obiektywnych norm moralnych i etycznych. W imię pluralizmu zaczęto stawać na równi zło z dobrem, kłamstwo z prawdą, piękno z brzydotą. W imię fałszywego pluralizmu legalizuje się rozmaite wynaturzenia, godzące w godność człowieka, odzierające, zwłaszcza młodych, a nawet dzieci, z ich wrażliwości moralnej, z poczucia wstydu, poczucia piękna – wskazywał duchowny.

Ideologowie zainfekowanego złem pluralizmu nazywają go postępem, jednocześnie zabraniając przypominać ludziom o prawie do walki ze złem – podkreślił ks. bp. Stanisław Napierała.

– Wszystko to zło czyni się publicznie pod szyldem rzekomego pluralizmu. Wszystko to zło ideologowie chorego pluralizmu promują jako postęp i nowoczesność, natomiast surowo zabraniają przypominać ludziom ich prawa do walki ze złem, do walki z wynaturzeniami. Zabraniają przypominać prawo do obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, prawo do obrony małżeństwa jako nierozerwalnego związku mężczyzny i kobiety, prawo do wspomagania rodziny, opartej na takim związku, zwłaszcza rodziny wielodzietnej – wyjaśnił ksiądz biskup.

Biskup senior diecezji kaliskiej zwrócił uwagę na fakt, że większość polskiego społeczeństwa mimo ataków i gróźb pozostała wierna Chrystusowi, Kościołowi i Ewangelii.

– Większość Polaków, mimo pręgieża gróźb i nacisków, pozostaje wierna  swej tożsamości, wierna  historycznemu dziedzictwu., które tworzyli i za które życiem płacili nasi praojcowie. Polska mimo narzucanych jej uciążliwości, pozostaje wierna Chrystusowi, Ewangelii, Kościołowi. […] Polska odważyła się na normalność – akcentował kapłan.

RIRM

drukuj