fot. PAP

[TYLKO U NAS] Ks. abp Krajewski: Tytuł kardynalski idzie do ubogich i cierpiących, nie do Konrada Krajewskiego

Myślę, że ten tytuł idzie do ubogich i cierpiących. Myślę, że papież chce podkreślić, jak bardzo mu są bliskie peryferie, tam, gdzie ludzie cierpią. Nie odbieram tego tytułu zupełnie do siebie, bo nic nie zrobiłem ponadto, co Ojciec Święty ode mnie wymagał – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja papieski jałmużnik ks. abp Konrad Krajewski, który otrzymał w niedzielę nominację kardynalską.

Papieski jałmużnik ksiądz arcybiskup Konrad Krajewski otrzyma godność kardynała – ogłosił w niedzielę Franciszek w południe podczas spotkania z wiernymi w Watykanie. Wraz z 54-letnim polskim arcybiskupem kardynałami zostanie łącznie 14. dostojników z całego świata.

Ks. abp Krajewski zaznaczył, że nie spodziewał się nominacji i ta bardzo go zaskoczyła.

Ojciec Święty nie uprzedził, nie mówił nic wcześniej. Widziałem Ojca Świętego po Mszy św. o godz. 11.45. Nie było żadnych oznak, że coś może się stać. Przyszedłem do domu, oglądałem Anioł Pański, ponieważ po Mszy św. musiałem się przebrać i nie byłem na pl. Świętego Piotra, i wśród wymienionych nazwisk padło również moje – powiedział jałmużnik.

Dla mnie była to informacja przerażająca, bo jałmużnik nigdy nie był kardynałem – dodał.

To było dla mnie zupełnie zwalające z nóg. Dopiero po jakimś czasie, kiedy ochłonąłem, to pomyślałem sobie, że ten tytuł nie ma związku z moją osobą, ale z funkcją. Ojciec Święty być może chciał podkreślić, jak bardzo drodzy mu są ubodzy, sponiewierani, bezdomni. Myślę, że ten tytuł idzie do nich. Myślę, że papież chce podkreślić, jak bardzo mu są bliskie peryferie, tam, gdzie ludzie cierpią. Nie odbieram tego tytułu zupełnie do siebie, bo nic nie zrobiłem ponadto, co Ojciec Święty ode mnie wymagał. Trudno byłoby mnie w jakikolwiek sposób nagradzać czy dziękować za to, że wypełniam swoje obowiązki. Tak jakby dziękować kierowcy, że otworzył drzwi na przystanku – dziękujemy mu oczywiście, ale to jest jego obowiązek. Jeżeli Ojciec Święty chciał udzielić tego tytułu jałmużnikowi, a nie Konradowi Krajewskiemu, to tak się stało i idzie to bezpośrednio do ubogich – zaznaczył ks. abp Krajewski.

Nadal jestem jałmużnikiem i będę pełnił swoje funkcję, wiec nic się nie zmieni – zapewnił przyszły kardynał.

Konsystorz odbędzie się 29 czerwca, w uroczystość świętych Piotra i Pawła – zapowiedział Papież na zakończenie spotkania na modlitwie Regina Coeli.

Ksiądz arcybiskup Konrad Krajewski jest jednym z najbliższych współpracowników Franciszka. Realizuje wiele papieskich inicjatyw dobroczynnych, opiekując się biednymi i bezdomnymi oraz migrantami. To pierwszy Polak mianowany kardynałem przez Franciszka.

Nominację kardynalską na piątym konsystorzu w tym pontyfikacie otrzymają między innymi chaldejski patriarcha Bagdadu Louis Raphael Sako, prefekt Kongregacji Nauki Wiary ksiądz arcybiskup Luis Ladaria, wikariusz diecezji rzymskiej ks. abp Angelo De Donatis, zastępca sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej ks. abp Angelo Becciu, arcybiskup Karaczi w Pakistanie ks. abp Joseph Coutts, biskup portugalskiej diecezji Leiria-Fatima ks. bp Antonio dos Santos Marto i abp włoskiego miasta L’Aquila ks. abp Giuseppe Petrocchi.

Ponadto Franciszek postanowił mianować kardynałami hierarchów i zakonnika, którzy ukończyli 80 lat, w uznaniu dla ich posługi w Kościele. Są to: emerytowany arcybiskup miasta Xalapa w Meksyku ks. abp Sergio Obeso Rivera, biskup Toribio ks. bp Ticona Porco z Boliwii i hiszpański zakonnik-misjonarz ks. Aquilino Bocos Merino.

RIRM

drukuj