fot. Szymon Cieślar

[TYLKO U NAS] Ks. abp J. R. Pawłowski: Odnajdźmy aspekt błogosławieństwa dla świata w kobiecie oczekującej narodzenia dziecka

Dziecko to dar Bożego błogosławieństwa, to niebo, które się pochyla nad nami. Kiedyś mówiono w pięknym staropolskim języku: kobieta  w stanie błogosławionym, a dzisiaj, prawie z pogardą, mówi się: ciężarna. Odnajdźmy ten aspekt błogosławieństwa dla świata w kobiecie, w matce oczekującej narodzenia dziecka – błogosławiona – mówił w homilii podczas dzisiejszej Mszy św. z okazji XXVI Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę ks. abp Jan Romeo Pawłowski, delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

Ks. abp Jan Romeo Pawłowski podkreślił, że pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę to część wielkiego pielgrzymowania. Pielgrzym to ktoś, kto się nie poddaje mimo trudów – dodał.

– Nasza pielgrzymka jest częścią tego wielkiego pielgrzymowania, pielgrzymowania także tutaj, na Jasną Górę. Pielgrzym to ktoś, kto tu przychodzi, kto nie zapomina o tych, którzy zostali w domu. Pielgrzym podejmuje trud – myśmy go podjęli – wysiłek, wyrzeczenie, żeby nieść w sercu i w plecaku sprawy swoje i swoich bliskich […] Pielgrzym to ktoś, kto idzie z innymi, chce być z innymi, łączyć swoje życie z życiem innych, dzielić wspólne troski, podać rękę. Pielgrzym nie chce się poddać, choć trud przygniata, choć inni się czasem szyderczo uśmiechną, choć wskażą palcem – co mi tam, ja idę do Matki  i dojść muszę. […] Niech będzie błogosławiony Wasz olbrzymi trud! – akcentował kapłan.

W dalszej części homilii ksiądz arcybiskup poruszył kwestię współczesnej sytuacji rodzin w Polsce i na świecie. Zauważył, że w dzisiejszych czasach działają siły zła, które usiłują pokazać rodzinę jako coś staroświeckiego i przestarzałego.

– W ostatnim czasie jakby szczególnie są takie siły, takie grupy nacisku, takie diabelskie knowania, które chcą prawdziwy wizerunek rodziny rozmazać, chcą zdestabilizować, chcą wprowadzić taki relatywizm, żeby podzielić, popsuć, wcisnąć, że nienormalne jest normalne, a to, co normalne, jest staroświeckie, przestarzałe. Chcą nawet wyśmiać tych, co pragną mieć rodzinę, co pragną mieć więcej dzieci, co są hojni w dawaniu życia – wskazywał ks. abp Jan Romeo Pawłowski.

Przeliczanie dziecka – owocu miłości dwojga ludzi – na pieniądze jest działaniem szatańskim – zaznaczył delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

– Są nawet tacy pseudonaukowcy, którzy już wyliczyli, ile dziecko kosztuje: jego narodzenie, wychowanie, wykształcenie, że nie warto tyle wydawać, że można za to jeździć na fajne wakacje, żyć zamożnie, mieć lepsze auto. Ludzie, czy myśmy naprawdę zwariowali, żeby ogromny Dar Boży, jakim jest dziecko, owoc miłości dwojga ludzi, przeliczać na pieniądze? To nie jest ludzkie. To jest szatańskie. Tak, dziecko w rodzinie kosztuje, potężną kwotę – kwotę miłości – i tylko głupcy przeliczają tę miłość na pieniądze – mówił duchowny.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce ks. abp Jan Romeo Pawłowski wyraził ubolewanie, że ludzie, którzy 40 lat temu wspólnie walczyli o wolność, dziś stoją po przeciwnych stronach. Przypomniał słowa Prymasa Tysiąclecia ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, który wskazywał, że trzeba szukać pojednania poprzez miłość.

– Brońmy Ojczyzny miłością. Najpierw między sobą, aby nie podnosić ręki przeciw nikomu w Ojczyźnie, w którą ongiś bili nasi najeźdźcy. Nie możemy ich naśladować. Nie możemy sami siebie poniewierać i bić. Polacy już dosyć byli bici przez obcych. Niechże się więc nauczą czegoś z tych bolesnych doświadczeń. Trzeba spróbować innej drogi – drogi porozumienia przez miłość, która sprawi, że cały świat patrząc na nas będzie mówił: oto jak oni się miłują. Wtedy dopiero zapanuje upragniony pokój – apelował kapłan.

Ksiądz arcybiskup wezwał wszystkich Polaków co codziennego odmawiania modlitwy różańcowej.

 – Trzeba chwycić za różaniec. […] Św. Jan Paweł II powiedział kiedyś, że to jest taki najprostszy egzorcyzm wobec zakusów szatana. Chwyćmy za różaniec, wołajmy do Matki, a ona ów wielki znak na niebie i niewiasta obleczona w słońce niechaj zaniesie te modły do tronu swego syna. Spróbujmy odmawiać różaniec: sami i wspólnie, w rodzinach, przy okazji spotkań, podróży, może przed wieczornym spoczynkiem czy też w godzinach Apelu Jasnogórskiego. Wszyscy, bez wyjątku – podkreślił.       

Na koniec delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej skierował kilka słów do osób nieprzychylnie wyrażających się o słuchaczach Radia Maryja. Musicie pamiętać o tym, że wśród słuchaczy toruńskiej rozgłośni są wasi bliscy, którzy modlą się o dary, których nie da się kupić za żadne pieniądze – zauważył.

– Pamiętaj, panie polityku, panie dziennikarzu, panie anonimowy internauto, coś odważny, bo cię nie widać, panie, który chciałbyś poniżyć kogoś tylko za to, że słucha tej, a nie innej rozgłośni, że ma takie, a nie inne poglądy, że ogląda tę, a nie inną telewizję – pamiętaj, że te mohery to są Twoje Babcie, Twoje Matki, Twoje Siostry, Sąsiadki. Pamiętaj, że to one, modlitwą i poświęceniem, uzyskują dla nas, dla ciebie także, u dobrego Boga, te dary, te łaski, te błogosławieństwa, których nie kupisz ani na Wschodzie, ani Zachodzie, dary, których ani na euro ani na dolary, ani na ruble nie przeliczysz – zwrócił uwagę ks. abp Jan Romeo Pawłowski.   

PEŁEN TEKST HOMILII DOSTĘPNY JEST TUTAJ.

RIRM

drukuj