fot. wikipedia.org

[TYLKO U NAS] Krystyna Szyszko: Gdy ustaje działalność zawodowa, potrzeba działalności społecznej pozostaje

Pracowałam prawie 40 lat w szkole, 25 lat byłam dyrektorem szkoły podstawowej z oddziałami integracyjnymi. To jest taki zawód, gdzie jest się blisko ludzi, blisko rodzin, blisko dzieci, młodzieży. Mam za sobą również działalność organizacyjną. (…) Gdy ustaje działalność zawodowa, ta potrzeba pracy, potrzeba działalności społecznej pozostaje – mówiła w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Krystyna Szyszko, kandydat w wyborach samorządowych do rady dzielnicy Wesoła miasta stołecznego Warszawy.

Mój start w wyborach samorządowych jest kontynuacją pewnych wyborów zawodowych, ponieważ z wykształcenia jestem nauczycielem – tłumaczyła Krystyna Szyszko.

– Pracowałam prawie 40 lat w szkole, 25 lat byłam dyrektorem szkoły podstawowej z oddziałami integracyjnymi. To jest taki zawód, gdzie jest się blisko ludzi, blisko rodzin, blisko dzieci, młodzieży. Mam za sobą również taką działalność organizacyjną, remonty, inwestycje itd. To są rzeczy, które są bardzo bliskie. W związku z tym myślę, że gdy ustaje ta działalność zawodowa, ta potrzeba pracy, potrzeba działalności społecznej dla ludzi pozostaje, bo to nie jest tak, że to się urywa. W związku z tym już jako dyrektor szkoły byłam radną i kontynuuję to. I wydaje mi się, że to są oczywiste konsekwencje mojej pracy, że chcę to dalej dla dobra społeczności lokalnej realizować – podkreśliła.

W dalszej części swojej wypowiedzi kandydat do rady dzielnicy Wesoła m.st. Warszawy wskazała na istotne problemy, z którymi boryka się dzielnica Wesoła: infrastrukturę, plany zagospodarowania przestrzennego oraz wschodnia obwodnica Warszawy.

– Mamy problem wschodniej obwodnicy Warszawy, bo Platforma Obywatelska – nie wiem z jakiego powodu, gdyż nie miała takich podstaw, ponieważ rada naszej dzielnicy nigdy nie wyraziła zgody na jej przebieg przez naszą dzielnicę – wraz z PSL wskazała w 2015 roku wariant przebiegu przez naszą dzielnicę. Mamy z tym duży problem, ponieważ nasza dzielnica jest piękną dzielnicą zieloną. Mamy prawie 65 proc. lesistości naszej dzielnicy. Jesteśmy taką dzielnicą, że nasze osiedla są położone w otulinie leśnej. To jest taka nasza specyfika, my się tym szczycimy i chcemy jak najbardziej to zachować – wyjaśniła gość „Aktualności dnia”.

W dzielnicy Wesoła wiele ulic nadal nie ma oświetlenia – zwróciła uwagę Krystyna Szyszko.

– Proszę sobie wyobrazić, że my jesteśmy dzielnicą, która jeszcze do niedawna miała prawie 70 ulic bez oświetlenia. XXI wiek, stolica 40-milionowego kraju i tu mamy ulice bez oświetlenia, już nie mówię o innej infrastrukturze. To się oczywiście zmniejszyło, bo bardzo o to zabiegaliśmy. Tych nieoświetlonych ulic mamy niewiele ponad 30, ale to są realne problemy, takie, których inne dzielnice Warszawy, te centralne, nie mają – akcentowała kandydat do rady dzielnicy Wesoła m.st. Warszawy.

Gość „Aktualności dnia” odniosła się także do strat finansowych, jakie miasto Warszawa poniosło w wyniku reprywatyzacji.

– Gdy usłyszałam, że Warszawa straciła na tym 21 mld złotych, pomyślałam sobie: mamy 18 dzielnic w Warszawie. Gdyby tak każda dzielnica dostała tylko ten miliard, to myślę sobie: Boże, to jest dla nas kwota niewyobrażalna. Ile moglibyśmy zrobić. Pomyślałam sobie, że bylibyśmy w innej sytuacji, w innym momencie w tej chwili, gdyby te pieniądze trafiły do dzielnic, a nie w jakieś prywatne ręce w sposób nieuprawniony czy nielegalny – zaznaczyła Krystyna Szyszko.

Całość rozmowy z Krystyną Szyszko w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj