fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] K. Pawłowicz: PSL już od dawna nie reprezentuje polskiej wsi

PSL od dawna nie reprezentuje polskiej wsi, od dawna ją oszukiwał. Myślę, że polska wieś powinna się obudzić, stanąć w prawdzie i poprzeć PiS w jego planach walki w zbliżających się wyborach do unijnego parlamentu oraz polskiego parlamentu na jesieni – powiedziała w felietonie na antenie Radia Maryja poseł Krystyna Pawłowicz.

Poseł Krystyna Pawłowicz poruszyła temat wsparcia dla mieszkańców terenów wiejskich, zachowanie kierownictwa PSL i decyzję o jego włączeniu do Koalicji Europejskiej:

„Majowe wybory do unijnego parlamentu coraz bliżej. Partie prezentują swoich kandydatów na listy wyborcze. To znaczy, jak na razie tylko Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło kandydatów swoich list, czyli osoby, które będą na pierwszych i drugich miejscach na listach. Pozostali kandydaci są jeszcze ostatecznie uzgadniani.

Opozycyjna koalicja skupia wokół Platformy Obywatelskiej wszystkich przeciwników Prawa i Sprawiedliwości i przybrała sobie nazwę Koalicja Europejska. Są w niej środowiska „od Sasa do Lasa”. Obok skrajnie lewackich, antychrześcijańskich grupek, propagatorów homoseksualizmu i różnych innych patologii, wrogów Kościoła, religii w szkołach, pomników Jana Pawła II i szkół jego imienia, znalazł się także PSL wprowadzony do tej tęczowej Koalicji Europejskiej przez prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ciągle zastanawiam się, jakim cudem ten wielkomiejski celebryta został kierującym partią wiejską.

Kto, bo przecież chyba nie zwyczajni, ciężko pracujący rolnicy, wybrali go na szefa PSL-u. Jakim cudem ta osoba, która wykonała w ubiegłej kadencji za PO czarną polityczną robotę (z czego na taśmach od „Sowy” śmiali się z niego sami politycy z PO), który przeprowadził zabójczą dla Polaków, a szczególnie dla polskiej wsi, polskich kobiet ze wsi, tzw. reformę emerytalną, w ramach której PO-PSL podnieśli polskim kobietom wiek emerytalny o 7 lat, do 67 roku życia, ale kobietom na wsi aż o 12 lat. Więc kto na wsi wybrał pana Kosiniaka-Kamysza na lidera ruchu chłopskiego? Przyłączenie się PSL-u, formalnie przecież będącego partią chłopską, do antychrześcijańskiej koalicji z liberalnymi osobami z PO na czele, propagującej rewolucję obyczajową w Polsce, pedofilskie praktyki w polskich szkołach, ataki na polski Kościół, jest ciężką zdradą polskiej chłopskiej tradycji politycznej. Polscy rolnicy faktycznie już dawno stracili swoją reprezentację.

Góra PSL-u uwłaszczyła się na przemyśle przetwórstwa i pośrednictwie produktami rolno-spożywczymi. Działacze PSL zabezpieczają od dawna tylko swoje prywatne interesy, walcząc o miejsca na lukratywne stanowiska w Polsce i UE. Jarosław Kalinowski, który na tak bardzo nierównych, nieuczciwych i dyskryminujących warunkach, wprowadzał polską wieś i rolników do UE w 2004 roku sam od kilku kadencji usadowił się na ogromnej pensji posła w UE, skąd otrzyma po kilku kadencjach ogromną emeryturę. Od dawna rolę politycznej reprezentacji wsi pełni Prawo i Sprawiedliwość, które walczy o lepszą pozycję polskich rolników w UE. PiS zadbał także o kobiety, którym obniżył wiek emerytalny z 67 do 60 lat. Pan Kosiniak-Kamysz pokazuje się na wsi głównie na dożynkach i świętach. A czy ktoś widział tego chłopskiego lidera pracującego na polu?

Wobec porzucenia wsi na rzecz patologicznych, lewackich koalicji przez ich malowanych liderów funkcję opiekuna i reprezentanta interesów polskiej wsi w pełni przejęło już PiS. Kolejne programy reform obejmują też polską wieś – 500 plus, 300 złotych na wyprawkę na książki, program odbudowy połączeń PKS między mniejszymi miastami a wsiami. Programy socjalne zlikwidowały na wsi około 95 procent stanu ubóstwa i głodu wśród dzieci. Obniżone będą podatki VAT na ubranka dziecięce i dziecięce akcesoria. Wszyscy wiejscy emeryci i renciści, również z KRUS, otrzymają dodatkowe 1100 zł tzw. trzynastki. Kobiety wiejskie, które z reguły rodziły więcej dzieci niż kobiety w miastach, otrzymają emeryturę „Mama plus”.

Przypominam o tym, gdyż uważam, że we wszystkich wyborach trzeba wybierać tych, którzy są wiarygodni, rozwiązują nasze problemy, a nie tylko o nich mówią, którzy nas nie oszukali w przeszłości. PSL od dawna nie reprezentuje polskiej wsi, od dawna ją oszukiwał. Myślę, że polska wieś powinna się obudzić, stanąć w prawdzie i poprzeć PiS w jego planach walki w zbliżających się wyborach do unijnego parlamentu oraz polskiego parlamentu na jesieni.”

RIRM

drukuj