fot. solidarnosc.org.pl

[TYLKO U NAS] K. Grajcarek: Związki zawodowe nie pozwoliły na całkowity upadek górnictwa; sytuacja zmienia się na lepsze

Wyzbywanie się własnego nośnika źródła energii i sprowadzanie go zza granicy jest po prostu chore – powiedział w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność w latach 2014-18 Kazimierz Grajcarek. Odniósł się w ten sposób do sytuacji górnictwa i słów prezydenta o tym, że Polska nie zrezygnuje z wydobycia węgla w najbliższych latach.

Import węgla w Polsce nadal rośnie. Na chwilę obecną osiąga rekordowe pułapy. Polska nie zrezygnuje z „czarnego paliwa” przez najbliższe lata.

– Import węgla jest niestety konieczny, dlatego że były ogromne zaniedbania w przygotowaniu możliwości wydobywczych w kopalniach. Jak wiemy, próbowano różnymi sposobami to wszystko udusić. Dlaczego importujemy węgiel? Bo nie mamy możliwości wydobywczych. Trwa ich odbudowywanie. Jest to jednak mozolna praca. Nie jest tak, że z dnia na dzień można wznowić wydobycie. Trzeba też poszukać pieniędzy, z których można te inwestycje sfinansować – wskazał Kazimierz Grajcarek.

Związki zawodowe nie pozwoliły jednak na całkowity upadek górnictwa i skutecznie blokowały zamykanie kopalni.

– Nie udało się tego górnictwa zlikwidować w taki sposób, że likwiduje się i zamyka kopalnie, bo związki zawodowe trzymały się razem i bardzo ostro protestowały. Pamiętamy strzelanie do górników z broni gładkolufowej do górników, którzy bronili swoich miejsc pracy – zaznaczył.

Jak dodał, nowi ludzie, którzy weszli do górnictwa, chcą je zdecydowanie rozwijać.

– Widzimy, że górnictwo jest teraz dobrze zarządzane. Menedżerowie, którzy do tego górnictwa przyszli chcą je rozwijać, a nie zwijać. To dobry prognostyk, ale niestety musimy importować, bo zaszłości są takie, jakie są – podkreślił Kazimierz Grajcarek.

Kazimierz Grajcarek odniósł się do znaczenia węgla dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.

– Ceny energii na całym świecie nie mają nic wspólnego z ekonomią. To działania polityczne. Działania i osłony są polityczne. Gdyby tak nie było, to dlaczego państwa UE nie uwolniły cen energii u siebie. Ceny energii elektrycznej są sterowane, podobnie jak wydobycie ropy czy węgla. Proszę więc nie wierzyć w bajki, że jest ekonomicznie nieuzasadniona produkcja energii z węgla, ponieważ cena węgla też nie jest uzasadniona. To jest z mojego punktu widzenia bardzo dobre, bo ten, który nie ma energii, nie może się rozwijać. Kto przyjdzie inwestować do państwa, w którym może zabraknąć prądu. Wyzbywanie się własnego nośnika źródła energii i sprowadzanie go zza granicy jest po prostu chore – powiedział były przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Całą rozmowę z Kazimierzem Grajcarkiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj