[TYLKO U NAS] K. Godek: Polacy „podziękują” partii rządzącej w wyborach za nieprzyjęcie projektu „Zatrzymaj aborcję”

Choćbyśmy przynieśli do Sejmu rekordową liczbę podpisów, choćbyśmy się starali, mobilizowali, to partia rządząca nie zamierza objąć ochroną dzieci niepełnosprawnych. Polacy „podziękują” w kampanii wyborczej – powiedziała w rozmowie z portalem Radia Maryja Kaja Godek. Działacz pro-life odniosła się do kolejnego przekładania projektu „Zatrzymaj aborcję” w sejmowej komisji.

Komisja Polityki Społecznej i Rodziny, tak jak na poprzednich posiedzeniach, nie zajęła się projektem „Zatrzymaj aborcję”. Wniosek o rozszerzenie dyskusji o ten punkt – złożył go poseł Jan Klawiter – odrzucono. Jedynie dwóch posłów głosowało za.

Przewodnicząca komisji nawet nie potrafiła mi odpowiedzieć na pytanie, kiedy nad projektem „Zatrzymaj aborcję” będą wznowione prace – powiedziała Kaja Godek.

Na poniedziałkowym posiedzeniu pytałam przewodniczącą (Bożenę Borys-Szopa z PiS), kiedy komisja zajmie się tym projektem, jeżeli nie zamierza się nim zajmować na tym posiedzeniu. Nie uzyskałam takiej odpowiedzi. Nie uzyskałam również odpowiedzi na pytanie: „Na co czeka jeszcze komisja?” – podkreśliła działacz pro-life.

Od momentu złożenia projektu w Sejmie – od listopada do dzisiaj – życie straciło prawie 500 dzieci – dodała.

Każdy dzień zwłoki to są kolejne 3 ofiary. To nie jest projekt, z którym można czekać nie wiadomo ile. To jest sprawa, która powinna być załatwiona bardzo szybko. To jest krew niewinnych dzieci, która jest przelewana w tej chwili ze względu na decyzje polityczne, które podejmują posłowie. To obciąża ich sumienia – zaznaczyła rozmówca portalu Radia Maryja.

Zebranie ponad 800 tys. podpisów to był olbrzymi wysiłek. Polacy „podziękują” partii rządzącej w kolejnych wyborach za nieuchwalenie projektu „Zatrzymaj aborcję” – wskazała Kaja Godek.

Przynieśliśmy projekt zimą. To był bardzo dobry czas, ażeby go uchwalić. Z nieznanej przyczyny partia rządząca przekłada prace nad projektem i zwleka z tym bardzo długo. Ten temat będzie podnoszony w kampanii wyborczej. Myślę, że to jest bardzo jasny sygnał dla wyborców. Choćbyśmy przynieśli do Sejmu rekordową liczbę podpisów, choćbyśmy się starali, mobilizowali, to partia rządząca nie zamierza objąć ochroną dzieci niepełnosprawnych – zaznaczyła działacz pro-life.

RIRM

drukuj