fot. Tytus Żmijewski

[TYLKO U NAS] Jarosław Kaczyński ponawia apel o podpisanie deklaracji w sprawie euro

Jarosław Kaczyński ponawia apel o podpisanie deklaracji w sprawie euro. Przyjęcie europejskiej waluty dziś jest szkodliwe dla polskiej gospodarki – podkreślił prezes PiS-u w rozmowie z Telewizją Trwam.

Prawo i Sprawiedliwość wyszło z propozycją dyskusji o euro w Polsce. Stąd deklaracja, która mówi, że wspólna waluta może zostać wprowadzona dopiero, kiedy Polacy osiągną europejski poziom życia.

– Chodzi o to, żeby wszystkie stronnictwa się jasno wypowiedziały – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił w rozmowie z Telewizją Trwam, że dziś euro opłaca się Niemcom, Holandii czy Austrii. Nie Polsce.

– Nawet takie kraje jak Finlandia – niewielkie, ale silne gospodarczo z wielkimi osiągnięciami gospodarczymi, z wielkimi osiągnięciami w sferze oświaty, tracą na euro w sposób taki zupełnie oczywisty, wielkie firmy jak Nokia – dodał prezes PiS.

Dystans między Polską a krajami Europy Zachodniej ulega zmniejszeniu. Ale dyskusja o euro powinna wrócić dopiero, kiedy uzyskamy poziom życia porównywalny z Niemcami – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

– Przyjęcie euro w tej chwili jest w oczywisty sposób szkodliwe dla polskiej gospodarki i dla polskich kieszeni. Wszyscy powinni stwierdzić, że euro powinno zostać przyjęte dopiero wtedy, kiedy Polska uzyska naprawdę bardzo wysoki poziom rozwoju – podkreślił.

Dzisiaj Polaków przeraża poziom cen w krajach, które przyjęły euro – powiedział socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Badania społeczne wskazują, że Polacy mają duży dystans wobec tej propozycji, aby jak najszybciej wejść do strefy euro – zaznaczył.

Dyskusja o euro jest kłopotliwa dla Koalicji Europejskiej – akcentował politolog dr Tomasz Madras.

– Tam są politycy, którzy są w stanie, mają odwagę powiedzieć – co nie cieszy się popularnością w Polsce – chcemy euro w Polsce jak najszybciej – mówił.

W dyskusji o euro Prawa i Sprawiedliwość stawia sprawę jasno. I czeka na odpowiedź Koalicji Europejskiej i Kukiz’15.

– Jeżeli nie podpiszą, to znaczy, że są za euro i głos na nich będzie oznaczał głos za euro w Polsce, czyli za kolejnym takim negatywnym wstrząsem ekonomicznym dla gospodarstw domowych i dla gospodarki jako całości – wskazał Jarosław Kaczyński.

Paweł Kukiz w odpowiedzi na propozycję PiS przekonywał, że podpisze deklarację, ale tylko wtedy, gdy Sejm rozpatrzy projekt uchwały przygotowany przez jego ugrupowanie. Propozycja Kukiz’15 przewiduje potwierdzenie złotego jako polskiej waluty.

TV Trwam News/RIRM

drukuj