fot. PAP/Tomasz Gzell

[TYLKO U NAS] J. Zieliński: Aresztowani w Obławie Augustowskiej to Żołnierze Niezłomni. Nie złożyli broni – walczyli dalej o prawdziwą wolność Ojczyzny

Obława Augustowska to największa zbrodnia dokonana po zakończeniu II wojny światowej na terenie Polski. Ci, którzy zostali aresztowani, to byli Żołnierze Niezłomni. Oni nie złożyli broni. Walczyli dalej o prawdziwą wolność naszej Ojczyzny – zaznaczył Jarosław Zieliński, wiceminister MSWiA, podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam.

W piątek 12 lipca przypada Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. Inicjatorem ustanowienia tego wydarzenia był wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński.

– Pamięć o ofiarach Obławy Augustowskiej przez wiele lat była bardzo nikła. Była wymazywana ze świadomości zbiorowej Polaków przez władze komunistyczne. Także później w wolnej Polsce, w tzw. III RP, nie zrobiono tego, co należało zrobić, żeby odkryć pełną prawdę o Obławie Augustowskiej i upamiętnić ofiary tej wielkiej zbrodni – wskazał sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jarosław Zieliński przypomniał, że Obława Augustowska była największą zbrodnią dokonaną po zakończeniu II wojny światowej na terenie Polski.

– Niemcy skapitulowali, Berlin został zdobyty, Armia Czerwona wracała do Związku Sowieckiego, Polska – niestety – dostała się pod nową okupację sowiecką, ale pokój został zawarty. W Europie nie było już wojny. I właśnie od 12 lipca przez kolejne dni (tak naprawdę do końca lipca) trwała ta wielka operacja w lasach Puszczy Augustowskiej, która objęła cztery powiaty (augustowski, suwalski, sejneński i sokólski) oraz część obecnego terenu za granicą. Aresztowano wtedy kilka tysięcy osób, z czego wielu – dzisiaj wiemy, że było to ponad 2 tys. ludzi – nie wróciło do swoich domów. Nie było upamiętnienia, nie było wiedzy o Obławie Augustowskiej, więc podjąłem tę inicjatywę z inspiracji Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej – tłumaczył.

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, iż ofiary Obławy Augustowskiej to przede wszystkim żołnierze Armii Krajowej.

– Tamten teren nie poddał się nowej okupacji sowieckiej i walczył o prawdziwą, rzeczywistą niepodległość (…). Młodzi ludzie muszą przenieść w przyszłość wiedzę i pamięć o tamtych czasach, bo inaczej ta ofiara poszłaby na marne. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby ta ofiara nie miała owoców w postaci postaw patriotycznych, służby Polsce (…). Ci, którzy zostali aresztowani, to byli Żołnierze Niezłomni. Oni nie złożyli broni, walczyli dalej o prawdziwą wolność naszej Ojczyzny – akcentował wiceszef MSWiA.

RIRM

drukuj