fot. twitter.com/jwojc

[TYLKO U NAS] J. Wojciechowski: W sprawach gospodarczych mamy takie sukcesy, które imponują innym krajom

Nie ma najmniejszych powodów do kompleksów. (…)Polska jest oceniana w UE tak, jak inne kraje, przy czym w niektórych dziedzinach Polska zdecydowanie przoduje. W sprawach gospodarczych są naprawdę takie sukcesy, które imponują innym krajom. Polska nie ma żadnego problemu z przestrzeganiem zasad gospodarczych UE – mówił w sobotnich „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam Janusz Wojciechowski, audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym. 

Janusz Wojciechowski zapewnił, że Polska w wielu obszarach gospodarki pozytywnie wyróżnia się na tle Unii Europejskiej

– Nie ma najmniejszych powodów do kompleksów. To raczej w Polsce słyszę takie pytanie (…): jak jesteśmy oceniani w Unii, jak Polska jest oceniana? Jest oceniana tak, jak inne kraje, przy czym w niektórych dziedzinach Polska zdecydowanie przoduje. W sprawach gospodarczych są naprawdę takie sukcesy, które imponują innym krajom. Polska nie ma żadnego problemu z przestrzeganiem zasad gospodarczych UE. W tych wszystkich wskaźnikach dotyczących długu publicznego, dotyczących deficytu budżetowego, w sprawach dotyczących równowagi makroekonomicznej, w sprawach dotyczących otwarcia rynku Trybunał Obrachunkowy kontroluje systematycznie te kwestie i do Polski nie ma najmniejszych zastrzeżeń w tych sprawach – zauważył były europoseł.

Unia Europejska musi prowadzić politykę z myślą o człowieku – podkreślił audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym.

– Trybunał kontrolował – zresztą ja byłem odpowiedzialny za tę kontrolę – np. sprawę ochrony powietrza. (…) Polska była kontrolowana w ramach tej kontroli Trybunału. Okazuje się, że UE, mimo że to jest największe zagrożenie dla zdrowia w tej chwili (ponad 400 tys. Europejczyków każdego roku umiera przedwcześnie z powodu chorób spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza, ponad 40 tys. w Polsce) (…), wydaje na ten cel, na różne działania, żeby poprawić jakość powietrza, ułamek procenta swojego budżetu. To była kwota w ciągu 7 lat 1,8 mld euro – symboliczne pieniądze w skali całego budżetu UE. Czasami wspiera działania wręcz przeciwne, które szkodzą jakości powietrza, bo np. produkcja biomasy, która jest mocna wspierana ze środków unijnych, de facto prowadzi do emisji tych zanieczyszczeń powietrza i jest sprzeczna z tym celem, jakim jest poprawa zdrowia publicznego – wskazał polityk.

Janusz Wojciechowski jako jeden z obecnych problemów gospodarczych UE wymienił deficyt w handlu produktami rolnymi.

– Niektórzy ekscytują się, że i w UE i w Polsce są pozytywne wskaźniki eksportu żywności i to jest odczytywane jako dowód na świetną kondycję rolnictwa – niekoniecznie tak jest, a nawet tak nie jest. Cała Europa, cała Unia Europejska ma deficyt w handlu produktami rolnymi. (…) Importuje się surowce rolnicze, przetwarza i eksportuje. Dobrze, że ten przemysł przetwórczy się rozwija, ale nie mamy bezpieczeństwa żywnościowego w Europie. (…) Import produktów rolnych jest chyba o 34 mld euro rocznie większy niż eksport, a więc to jest problem. Polska w tej sprawie oczywiście zabiera głos (…) i głos Polski jest silny w tych sprawach, ale naprawdę to jest wielkie zadanie dla Europy – akcentował audytor w Europejskim Trybunale Obrachunkowym.

Gościem sobotnich „Rozmów niedokończonych” był również europoseł PiS dr Zbigniew Kuźmiuk, który zwrócił uwagę na wysoki wzrost gospodarczy Polski przy jednoczesnym pilnowaniu sektora finansów publicznych.

– W tej chwili jest tak, (…) że mamy wysoki wzrost gospodarczy, duże wydatki na cele społeczne już do tej pory i jednocześnie równowagę w finansach publicznych. Ba, powiem więcej – przez te trzy lata zmalał dług publiczny w relacji do PKB i deficyt sektora finansów publicznych. Pod tym względem w zasadzie jesteśmy bardzo podobni do Niemiec. Do tej pory w zasadzie tylko Niemcy, w dużej części dzięki sprawności swojej gospodarki, ale także walucie euro, spełniali ten warunek, że wydawali bardzo dużo, a jednocześnie pilnowali stanu finansów publicznych. (…) Dużo krajów Europy zachodniej wprawdzie miało wzrost gospodarczy, ale bardzo pogorszył się ich stan finansów publicznych – tłumaczył polityk.

Europoseł odniósł się również do kwestii kryzysu migracyjnego. To efekt koncepcji autorstwa Niemiec i Francji – ocenił.   

– Koncepcji otwierania tak naprawdę granic niemieckich, a skutkowało to otwarciem granic całego południa Europy, bez konsultacji z tymi krajami i zaproszenie ponad miliona imigrantów, z których zaledwie maleńka część to byli klasyczni uchodźcy. Poprzedni rząd niestety zdecydował, że będziemy uczestniczyli w tym mechanizmie automatycznego rozdziału imigrantów, zdradził Grupę Wyszehradzką (…) i głosował razem z Niemcami. Ten mechanizm został przyjęty. Szczęśliwie jesienią 2015 roku doszło w Polsce do zmiany rządu i od początku tę sprawę postawiliśmy bardzo twardo (…) i w ciągu zaledwie kilku miesięcy przedstawiliśmy bardzo dopracowaną, jasną koncepcję, co w tej sprawie trzeba zrobić, a więc umocnienie granic zewnętrznych UE (…) no i oczywiście pomoc na miejscu – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk.

RIRM

drukuj