fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] J. Jachnik: Jak PiS na poważnie weźmie się za reformę wymiaru sprawiedliwości, to może liczyć na wsparcie Kukiz’15

My nie będziemy uprawiać w zakresie reformy wymiaru sprawiedliwości żadnego partyjniactwa, ponieważ Kukiz’15 chce sądów dla obywateli. Jeśli więc Prawo i Sprawiedliwość na poważnie weźmie się za reformę, to może liczyć na wsparcie Kukiz’15 – powiedział w rozmowie z reporterem Szymonem Kozupą z TV Trwam poseł Jerzy Jachnik.

Od początku jestem za tym, aby dokładnie przeorać wymiar sprawiedliwości, bo ten się zdeprawował – powiedział Jerzy Jachnik.

Od 1990 r. wymiar sprawiedliwości w Polsce stopniowo się deprawował i obecnie doszedł do poziomu, że nie da się z tym żyć. To jednak nie znaczy, że kiedy go zaoraliśmy, to ma go przejąć druga partia. Tak być nie może. Sądy muszą być obiektywne – zaznaczył poseł Kukiz’15.

Problem jednak polega na tym, że w Sejmie nikt nie potrafi rozmawiać o reformie wymiaru sprawiedliwości – dodał.

Wszystko w Sejmie obraca się w dyskusję polityczną. Jak np. zgłaszamy wniosek dotyczący aresztów i chcemy na ten temat konstruktywnej dyskusji, to PO od razu mówi, że potrzebny jest rozdział Prokuratora Generalnego od ministra sprawiedliwości. Nie mają kompletnie racji, bo prokuratura się już dokładnie rozeszła pod prok. Seremetem. Ale prawda też jest taka, że jak nie będzie kontroli społecznej, to wymiar sprawiedliwości nie będzie funkcjonował. Zakładam dobrą wolę Ministerstwa Sprawiedliwości, natomiast w terenie, czyli miastach powiatowych, nic się nie zmieniło. Tam nadal są ci sami prokuratorzy i ci sami sędziowie, którzy tak samo pracują. Nic nie da zmiana prezesa sądu. Prezes nie ma wpływu na niezawisłego sędziego – podkreślił Jerzy Jachnik.

Powinniśmy zabrać się do zreformowania wymiaru sprawiedliwości. Gdyby Prawo i Sprawiedliwość zaczęło robić to na poważnie, to z całą pewnością może liczyć na wsparcie Kukiz’15 – zadeklarował polityk.

My nie będziemy uprawiać w tym zakresie żadnego partyjniactwa, ponieważ Kukiz’15 chce sądów dla obywateli, bo ci obywatele, którzy dzisiaj wspierają Zbigniewa Ziobrę, za kilka lat mogą się odwrócić przeciwko niemu, ponieważ oni czegoś oczekują, myślą, że problem zostanie załatwiony, a Ministerstwo Sprawiedliwości nie jest w stanie tego załatwić, ponieważ rocznie wpływa nawet 60 tys. skarg. Jak to wszystko przejrzeć? Nie da się – mówił poseł Kukiz’15.

Poseł podkreślił, że bardzo dobrym rozwiązaniem była skarga nadzwyczajna składana przez grupę posłów i nie rozumie, dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości wycofało się z tego pomysłu.

Skarga nadzwyczajna była w pierwszym projekcie prezydenta Dudy, natomiast później się z tego wycofano. Każdy poseł ma sprawy w swoim regionie. To przede wszystkim do nas przychodzą pokrzywdzeni ludzie. Znając te sprawy moglibyśmy przedstawiać je na posiedzeniach komisji sprawiedliwości i tam uznawać, czy taką skargę nadzwyczajną kierować czy też nie. Co z tego, że w Sądzie Najwyższym będziemy mieli Izbę Dyscyplinarną, jak nie mamy systemu skargowego? Kto będzie kierował sprawy do Izby Dyscyplinarnej? Zatem wszystko musi ulegać dalszym zmianom. Zrobiono już dużo, ale teraz trzeba to porządkować – podkreślił Jerzy Jachnik.

RIRM

drukuj