fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] F. Frąckowiak: Można przyjąć, że sprawa wysokości bonifikat była oszustwem wyborczym PO

Można przyjąć, że było to oszustwo wyborcze, ponieważ deklaracja PO przed wyborami była taka, że te bonifikaty miały wynieść 98 procent. Kandydat PO na prezydenta Warszawy dobrze o tym wiedział i nie wyraził wątpliwości – powiedział w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam radny miasta stołecznego Warszawy Filip Frąckowiak.

Jedna z dziennikarek „Gazety Wyborczej” nazwała sprawę bonifikat na kupno gruntów przez mieszkańców miasta oszustwem wyborczym. Platforma Obywatelska głosowała za 98-procentową bonifikatą. Tymczasem po objęciu urzędu prezydenta miasta Rafał Trzaskowski zmienił decyzję i zdecydował, że bonifikaty będą wynosiły 60 procent. Presja społeczna doprowadziła jednak do wycofania się z tego pomysłu.

– Można przyjąć, że było to oszustwo wyborcze, ponieważ deklaracja PO przed wyborami była taka, że te bonifikaty miały wynieść 98 procent. Kandydat PO na prezydenta Warszawy dobrze o tym wiedział i nie wyraził wątpliwości – podkreślił Filip Frąckowiak.

– Jestem przekonany, że to jest decyzja Grzegorza Schetyny, który wytłumaczył panu Trzaskowskiemu, że ta decyzja pogorszy notowania Platformy. To pokazuje, jak Platforma rządzi w samorządzie. To nie jest tak, że ich interesuje samorząd – dodał.

Bonifikaty to strata dla budżetu miasta. Warszawa straci na przekształceniach użytkowania wieczystego we własność ponad miliard złotych. W związku z tym ratusz szuka furtek do zmaksymalizowania zysków z przekształceń.

– Ratusz zatrudnił nowych rzeczoznawców, którzy podnieśli jakość tych gruntów. Mieszkańcy otrzymali podwyżki cen za użytkowanie wieczyste jeszcze w tym roku. W związku z tym będą musieli zapłacić więcej za przekształcenia – zaznaczył Filip Frąckowiak.

98-procentowa bonifikata obejmuje grunty samorządowe. 60 procent – tyle wynosi natomiast bonifikata na grunty Skarbu Państwa. Nie wszyscy będą więc traktowani jednakowo.

– Wydaje się, że ta koncepcja usunięcia czegoś takiego jak użytkowanie wieczyste byłaby sprawiedliwa wtedy, kiedy ta bonifikata byłaby równa. Różnica w cenie płaconej w budynkach, które są obok siebie, jest niesprawiedliwa – wskazał radny m.st. Warszawy.

RIRM

drukuj