fot. twitter.com/zbigniewkuzmiuk

[TYLKO U NAS] Dr Z. Kuźmiuk: W czasach rządów PO-PSL mieliśmy do czynienia z tolerowaniem optymalizacji podatkowej, często w ogóle nie płacono podatków

Mieliśmy do czynienia – szczególnie w czasach rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego – z tolerowaniem optymalizacji podatkowej. Płacono jak najmniejsze podatki dochodowe, a często ich w ogóle nie płacono – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista, poseł do Parlamentu Europejskiego, dr Zbigniew Kuźmiuk.

Polski rząd chce ukrócić uciekanie firm do tzw. rajów podatkowych. Ma temu pomóc „exit tax”. Rozwiązanie to stosowane jest przez wiele krajów Unii Europejskiej. Polska, zgodnie z dyrektywą Wspólnoty, ma czas na wprowadzenie podobnych przepisów do 2020 r. [czytaj więcej] .

– Mieliśmy do czynienia – szczególnie w czasach rządów PO i PSL – z tolerowaniem optymalizacji podatkowej, to się tak ładnie nazywało. Mówiąc wprost, chodziło o to, żeby płacić jak najmniejsze podatki dochodowe, a często żeby ich w ogóle nie płacić. W dużej mierze dotyczyło to firm zagranicznych – powiedział polityk.

Zbigniew Kuźmiuk zwrócił uwagę, że duże firmy – powyżej 50 mln zł rocznie – są zobowiązane do publikowania podstawowych danych poprzez przesyłanie ich do Ministerstwa Finansów.

– Chodzi o takie wielkości jak: obrót, tzn. wielkość sprzedaży, wielkość przychodów, ponoszone koszty, ta różnica, czyli zysk albo strata i kwota odprowadzanego podatku dochodowego. To ma być taka informacja dla nas wszystkich jak przedsiębiorstwa wywiązują się z tych płatności podatku dochodowego. Te publikacje znajdują się już na stronie Ministerstwa Finansów. (…) Formy polskie, w szczególności te duże spółki Skarbu Państwa, bardzo skrupulatnie wywiązują się ze swoich obowiązków podatkowych. Maja wysokie przychody, wysokie dochody i jednocześnie płacą ogromne pieniądze w setkach milionów w postaci podatku dochodowego – podkreślił ekonomista.

– Natomiast niestety duża część firm zagranicznych jeszcze w 2016 r. – bo to są dane za ostatnie 5 lat – mimo tego, że osiągała w Polsce ogromne dochody, to podatek dochodowy płaciła albo symbolicznie, albo wcale go nie płaciła pokazując, że ma straty. A więc możliwość odpisywania tych strat przez pięć kolejnych lat wtedy, kiedy pojawią się zyski. To bardzo często były formy o obrotach sięgających miliard złotych rocznie – dodał.

Gość Radia Maryja stwierdził, iż podatek „exit tax” jest pewnego rodzaju zabezpieczeniem, na wypadek, gdyby firmy zaczęły wyprowadzać się z Polski.

– Chodzi o to, żeby firmy, które będą skrupulatnie rozliczane z tych wpływów podatkowych, nie uciekały za granicę ze swoimi aktywami bez podatku. Do tej pory Polska jest w grupie krajów, w której takiego podatku nie ma. Kilkanaście krajów UE taki podatek ma. (…) To by oznaczało, że jeżeli ktoś chce z Polski właśnie wyprowadzać wszystko, czego się tutaj dorobił często nie płacąc podatków, to taki podatek od całości swoich aktywów będzie musiał zapłacić. To nie uderza w żadną polską przedsiębiorczość, bo polscy przedsiębiorcy dobrze czują się w Polsce  – zaznaczył poseł do Parlamentu Europejskiego.

W ocenie rozmówcy stawka podatku dochodowego będzie wynosiła 9 proc., będzie najniższa w Unii Europejskiej.

– Staramy się uszczelniać system podatkowy dla tych wielkich – głównie firm zagranicznych i przypilnować, żeby wreszcie płaciły Polsce podatki. Jednocześnie stwarzamy preferencje dla firm mniejszych, najczęściej polskich, które w Polsce pracują, chcą dalej pracować, chcą się rozwijać. Te firmy będą płaciły od nowego roku podatek w wysokości tylko 9 proc. – zauważył gość audycji „Aktualności dnia”.

Zbigniew Kuźmiuk zaakcentował, że w Polsce prawo jest tak zmieniane, aby wszyscy, którzy otrzymują dochody płacili podatki i byli uczciwi.

– Wszystkie samorządy, gminy, powiaty, województwa mają udziały w obydwu podatkach dochodowych, tych wpływających do budżetu centralnego. One są procentowo rozłożone pomiędzy różne kategorie samorządu. A więc jeżeli rosną wpływy podatkowe z CIT-u – tego podatku dochodowego od osób prawnych – i PIT-u – od osób fizycznych – to jednocześnie państwo dzieli się z samorządem tymi wpływami. Mniej więcej o 10 mld zł są wpływy z podatku dochodowego od firm wyższe. Natomiast, jeżeli chodzi o podatek dochodowy od osób fizycznych, to one są wyższe w ciągu tych trzech ostatnich lat o 20 mld zł – podkreślił ekonomista.

Całą rozmowę z audycji „Aktualności dnia” z dr. Zbigniewem Kuźmiukiem można odsłuchać [tutaj] .

RIRM

drukuj