fot. facebook.com

[TYLKO U NAS] Dr Z. Kuźmiuk: Poziom wzrostu naszej gospodarki należy do pierwszej piątki krajów UE

Poziom wzrostu naszej gospodarki należy do pierwszej piątki krajów UE, a jednocześnie realizujemy programy społeczne przy równowadze finansów publicznych – to mocny argument, pokazujący, że ekipa rządowa potrafi sobie radzić z problemami gospodarczymi – mówił na antenie Radia Maryja w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” dr Zbigniew Kuźmiuk.

Ekonomista zaznaczył na wstępie, że „rok 2017 w gospodarce zakończył się sporym sukcesem, ponieważ wzrost gospodarczy był o punkt procentowy wyższy niż sami planowaliśmy – wyniósł 4,6 procenta”.

– Głównym motorem napędowym polskiej gospodarki od 2016 r. jest przede wszystkim konsumpcja. Ona jest napędzana zarówno programem „500 plus”, jak i wyraźnym wzrostem wynagrodzeń w gospodarce. Zdaję sobie sprawę, że płaca bardzo dużej części pracowników w polskiej gospodarce oscyluje w granicach najniższego wynagrodzenia i niewiele więcej, ale generalnie w ciągu ostatnich dwóch lat te płace, nawet najniższe, wzrosły o kilkanaście procent. W oczywisty sposób przekłada się to na konsumpcję. Ruszył także silnik inwestycyjny. Z inwestycjami w 2016 r. nie było najlepiej, ale już w 2017 r. – szczególnie w drugiej połowie – inwestycje wyraźnie ruszyły, więc ten silnik także ciągnie wzrost – wskazał polityk.

Dr Zbigniew Kuźmiuk zauważył również, że „po raz pierwszy w naszej historii eksport w 2017 r. przekroczył 200 mld euro. Przypominam, że startowaliśmy z takiego poziomu, wchodząc do Unii Europejskiej, że eksport przekraczał zaledwie 50 mld euro”.

– Oczywiście rośnie także import. Nadwyżka w samym handlu towarami nie była zbyt duża, bo wynosiła tylko 0,5 mld euro, ale fakt przekroczenia tej – można powiedzieć – „zaczarowanej” dla nas granicy 200 mld euro jest faktem znaczącym. (…) Sumarycznie tzw. bilans na rachunku obrotów bieżących, pokazujący wszystkie przepływy pomiędzy krajem i zagranicą, i te związane z towarami i usługami przepływy kapitałowe, po raz pierwszy od wielu lat, to był bilans dodatni – wyniósł ponad 300 mln euro, więc niedużo w relacji do PKB, ale – co najważniejsze – pokazuje, że mamy gospodarkę w równowadze, także jeżeli chodzi o to finansowanie z zagranicy – powiedział gość Radia Maryja.

Europoseł zwrócił uwagę na to, że „coraz trudniej będzie nam przekraczać te wysokie wskaźniki wzrostu, bo podstawa, do której się odwołujemy, jest coraz wyższa. Łatwiej było osiągnąć to 4,6 proc. w 2017 r., bo porównywaliśmy się do 2016 r., gdzie wzrost ledwie przekroczył 3 procent”.

– W sytuacji, kiedy w 2017 r. sięgnął prawie 5 proc., wysoki wzrost będzie trudno osiągnąć, a mimo to przekroczymy zdecydowanie 4 procent. Bardzo widocznie maleje bezrobocie. Według wskaźników, ono ma przekraczać niewiele ponad 4 proc., czyli byłoby to bezrobocie na poziomie tzw. bezrobocia naturalnego, co oznaczałoby, że tylko ci, którzy nie chcą pracować, tej pracy nie mają. (…) Można powiedzieć, że – jeżeli chodzi o polską gospodarkę – to wygląda to bardzo optymistycznie i wszystko wskazuje na to, że zarówno rok 2018, jak i 2019 dla polskiej gospodarki, a w tym także dla Polaków, będzie optymistyczny – podkreślił ekonomista.

Dr Zbigniew Kuźmiuk dodał, że „to wszystko się dokonuje przy pewnej równowadze w finansach publicznych, co jest niesłychanie ważne i także dostrzegane przez Unię Europejską, bo tamte kraje wprawdzie ten wzrost odnotowują także, ale ich dług publiczny w relacji do PKB bardzo często rośnie”.

– U nas wszystkie wskaźniki są absolutnie pod kontrolą i Polska, do której czasami są zastrzeżenia, choćby do tego obszaru praworządności, to – jeżeli chodzi o wskaźniki makroekonomiczne – jest postrzegana jako kraj wzorcowy. Mówiąc szczerze, coraz trudniej Komisji Europejskiej wskazywać Polskę palcem jako ten kraj, który trzeba jakoś karcić. W sytuacji, kiedy poziom wzrostu naszej gospodarki należy do pierwszej piątki krajów UE, a jednocześnie realizujemy wielkie programy społeczne przy równowadze finansów publicznych – jest to bardzo mocny argument pokazujący, że ta ekipa rządowa naprawdę potrafi sobie radzić z problemami gospodarczymi – mówił europoseł.

Cała rozmowa z dr Zbigniewem Kuźmiukiem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj