[TYLKO U NAS] Dr L. Pietrzak: Święto Odrodzenia Polski w zamyśle komunistów miało zastąpić ustanowione przed wojną Święto Niepodległości 11 listopada

Manifest Lipcowy był zasłoną dymną dla komunistów, którzy mieli umocnić swoją władzę i przystąpić do wprowadzania własnej polityki. To miała być przykrywka faktycznych intencji Stalina. Święto Odrodzenia Polski w zamyśle komunistów miało zastąpić ustanowione przed wojną Święto Niepodległości 11 listopada – podkreślił dr Leszek Pietrzak, historyk, podczas sobotnich „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Zbliża się 75. rocznica ogłoszenia Manifestu Lipcowego przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Dr Leszek Pietrzak podkreślił, iż w całej historii PKWN nic nie jest prawdziwe. To była jedna wielka mistyfikacja, którą później przerobiono w mitologię – dodał.

– Mówiono nam, że 22 lipca w lubelskim Chełmie został ogłoszony manifest PKWN, który niebawem przeprowadził się do Lublina i że był to akt, który zapoczątkował budowę nowej Polski, rzekomo sprawiedliwej. Oczywiście nic z tej historii nie jest prawdą, bo to Stalin zadecydował o tym manifeście i powstaniu PKWN. To stało się w Moskwie. Delegacja PKWN pojawiła się w lubelskim Chełmie dopiero 26 lipca, a więc mamy tu ewidentną nieprawdę, że manifest został ogłoszony 22 lipca (…). To miała być przykrywka faktycznych intencji Stalina – mówił historyk.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że manifest nie mówił o komunizmie, ale „o czymś, co w zasadzie było wbrew interesom komunistów”. Deklarował m.in. przywrócenie swobód demokratycznych.

– Chodziło przede wszystkim o to, żeby zjednać Polaków do nowego ustroju, którego nie nazywano komunistycznym, ani socjalistycznym. Polacy byli przeciwnikami komunistycznego systemu. Komunizm był dla nich obcy, bezbożny, sowiecki, więc Stalin musiał podjąć działania, aby próbować ich jakoś zjednać dla nowej władzy w Polsce. Tą nową władzą był PKWN. W manifeście zostało przedstawione, że jest to jedyna, legalna władza wykonawcza w Polsce. De facto delegalizował legalny polski rząd w Londynie, legalne polskie władze – wskazał dr Leszek Pietrzak.

Narodowe Święto Odrodzenia Polski – 22 lipca – było jednym z najważniejszych świąt w komunistycznej Polsce.

– Można powiedzieć, że jeśli 1 maja to były takie imieniny, to 22 lipca był urodzinami PRL. Hucznie je świętowano, były pochody (…). Tak było do 1990 r. Dopiero po politycznych zmianach w kwietniu 1990 roku Sejm zniósł Święto Odrodzenia Polski i potem przywrócił święto 11 listopada – Święto Niepodległości. Święto Odrodzenia Polski w zamyśle komunistów miało zastąpić ustanowione przed wojną Święto Niepodległości – tłumaczył historyk.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, iż przed wypuszczeniem PKWN do Polski, Stalin zmusił jego członków do podpisania dwóch umów.

– Pierwsza z nich to była umowa o stosunkach pomiędzy sowieckim dowództwem a administracją na wyzwolonych terenach Polski. De facto oddawała Polskę jurysdykcji sowieckiej. Siłą rzeczy chodziło tu o ściganie konspiracyjnej Armii Krajowej, bo to był dla Stalina największy wróg. Armii Krajowej komuniści najbardziej się obawiali. Drugie porozumienie dotyczyło granicy. Nowa polsko-sowiecka granica miała przebiegać wzdłuż linii Curzona, a tak naprawdę całe polskie Kresy – jedna trzecia przedwojennej Polski – miała przypaść sowietom (…). Manifest był zasłoną dymną dla komunistów, którzy mieli umocnić swoją władzę i przystąpić do wprowadzania swojej polityki – wyjaśnił rozmówca Radia Maryja.

Cała rozmowa z dr. Leszkiem Pietrzakiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj